more_horiz
Wiadomości

Lawina komentarzy pod adresem Sikorskiego za słowa o rozbiorze Ukrainy. "Kwintesencja kremlowskiej narracji"

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2023 16:05
"Wyjątkowo szkodliwa wypowiedź", "to jest czysto prorosyjskie działanie", "kwintesencja kremlowskiej narracji" - tak publicyści i dziennikarze oceniają słowa Radosława Sikorskiego wypowiedziane w Radiu Zet na temat przypuszczalnej reakcji polskiego rządu po ataku Rosji na Ukrainę.  
Krytyczne komentarze po skandalicznych słowach Sikorskiego o rozbiorze Ukrainy. Kwintesencja kremlowskiej narracji
Krytyczne komentarze po skandalicznych słowach Sikorskiego o rozbiorze Ukrainy. "Kwintesencja kremlowskiej narracji"Foto: PAP/Tytus Żmijewski

Sikorski w poniedziałek rano był gościem Radia Zet. W trakcie rozmowy poruszono m.in. temat wojny na Ukrainie. Polityk PO, były szef MSZ, został zapytany, czy wierzy w to, że rząd PiS myślał przez chwilę o rozbiorze Ukrainy.

- Myślę, że miał moment zawahania w pierwszych 10 dniach wojny, gdy wszyscy nie wiedzieliśmy, jak ona pójdzie, że może Ukraina upadnie. Gdyby nie bohaterstwo Zełenskiego i pomoc Zachodu, różnie mogło być - odpowiedział Sikorski.

Reakcja przedstawicieli rządu

Na tę wypowiedź zareagował szef rządu, który na Twitterze stwierdził, że wypowiedź Sikorskiego nie różni się niczym od rosyjskiej propagandy.

"Były minister spraw zagranicznych musi ważyć słowa. Oczekuję wycofania tych haniebnych stwierdzeń. Wzywam opozycję do odcięcia się od deklaracji Radosława Sikorskiego" - podkreślił premier.

Z kolei rzecznik rządu Piotr Müller, odnosząc się do słów Sikorskiego, napisał na Twitterze: "»Nie mierz ludzi swoją miarą«. To Pana polityka była nastawiona na reset z Rosją. To Wasz rząd się spotykał z Putinem w Moskwie, Donald Tusk na molo w Sopocie".

"Gdzie Pan był, gdy jechaliśmy z Jarosławem Kaczyńskim, Mateuszem Morawieckim, Petrem Fialą, Janezem Jansą do Kijowa w pierwszych dniach wojny?" - pytał Müller.

Komentarze dziennikarzy i publicystów

Wypowiedź byłego ministra ds. zagranicznych została też krytycznie oceniona przez wielu dziennikarzy i publicystów. "To jest czysto prorosyjskie działanie. Dla mnie ktoś, kto tak mówi musi być niespełna rozumu lub agentem", napisał na Twitterze Wiktor Świetlik.

"Kwintesencja kremlowskiej narracji", dodał Piotr Nisztor, dziennikarz.

"Wyjątkowo szkodliwa wypowiedź. I to jeszcze w ustach upadłego polityka PO, który już wiele razy przysłużył się rosyjskiej propagandzie", napisał Tomasz Łęski na portalu Twitter.

Większy komentarz zamieścił także Dawid Wildstein.

Suchej nitki na Radosławie Sikorskim nie pozostawiła też Blanka Aleksowska. "Nasz naczelny europejski dyplomata postanowił znów o sobie przypomnieć. Mało mu kompromitacji po »thank you, USA«" - napisała na Twitterze.

W podobnym tonie wypowiedział się dziennikarz Super Expressu. "Radek Sikorski kolejny raz pokazał, że powinien dać sobie spokój z poważną polityką. A nawet z polityką w ogóle" - ocenił wypowiedź Sikorskiego.

To kolejna wpadka Sikorskiego

26 września doszło do wycieków z jednej nitki gazociągu Nord Stream 2, na południowy wschód od duńskiej wyspy Bornholm, oraz z dwóch nitek gazociągu Nord Stream 1, na północny wschód od Bornholmu. Stacja pomiarowa szwedzkiej Narodowej Sieci Sejsmologicznej (SNSN) zarejestrowała w tego dnia dwie silne podwodne eksplozje na obszarach, gdzie stwierdzono wycieki.

Zdarzenie to skomentował na Twitterze następnego dnia (27 września) Radosław Sikorski. "Thank you, USA" - napisał, zamieszczając zdjęcie gazu wydobywającego się na powierzchnię Bałtyku. Jego wpis został wykorzystany przez kremlowskich propagandystów.

Czytaj też:

PAP/Twitter/mn

Zobacz także

Zobacz także