more_horiz
Wiadomości

Stan zdrowia mężczyzny, który podpalił się w Pradze, jest poważny

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2019 20:31
Mężczyzna, który podpalił się w piątek na placu Wacława w Pradze, pozostaje w stanie śpiączki farmakologicznej i jego stan jest poważny – poinformowała w sobotę rzeczniczka szpitala na Vinohradach Jana Roubalova. Mężczyzna przebywa na oddziale intensywnej terapii.
Praga. Służby na miejscu zdarzenia
Praga. Służby na miejscu zdarzeniaFoto: PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

- Pacjent jest w stanie zagrożenia życia - powiedziała agencji CTK Jana Roubalova. Rzeczniczka szpitala, którego częścią jest oddział medycyny oparzeniowej, dodała, że do poniedziałku nie będą podawane szczegółowe informacje o stanie zdrowia pacjenta. Wiceburmistrz dzielnicy Praha 1, który odpowiada za kwestie bezpieczeństwa, Peter Hejma poinformował, że górna część placu Wacława, gdzie w piątek mężczyzna się podpalił, jest monitorowana przez policję i strażników miejskich.- Są tam patrole piesze i w samochodach. Funkcjonariusze są przygotowani, żeby przeszkodzić innym osobom, które mogłyby się inspirować (czynem Jana Palacha). Musimy przeczekać ten delikatny czas związany z rocznicą Jana Palacha – powiedział wiceburmistrz.

W tym samym rejonie centrum Pragi przed 50 laty, 16 stycznia 1969 r. oblał się benzyną i podpalił student Uniwersytetu Karola Jan Palach. Trzy dni później zmarł. W listach, które zostawił, napisał, że chce przebudzić Czechów i Słowaków z letargu, w którym znaleźli się w pięć miesięcy po rozpoczęciu sowieckiej okupacji Czechosłowacji w sierpniu 1968 r.

Media: mężczyzna chciał "odejść jak Palach"

Według czeskich mediów 54-letni mężczyzna, który podpalił się w piątek o podobnej godzinie i w podobnym miejscu, co Jan Palach, miał mówić swojemu bratu, że chce odejść jak Palach. Powiadomieni przez rodzinę policjanci starali się namierzyć telefon desperata, ale gdy zlokalizowali mężczyznę, już płonęło na nim ubranie. Ogień gasili i udzielali pierwszej pomocy przechodnie oraz personel z pobliskiej kawiarni.

Policja zwróciła się z apelem do osób, które znajdowały się w tym czasie w rejonie zdarzenia, o kontakt i złożenie zeznań. Policjanci, powołując się na decyzję rodziny, nie ujawniają, czy ktoś odpowiedział na apel i udzielił bliższych informacji o zachowaniu mężczyzny.

Zarówno cytowani przez media anonimowi funkcjonariusze policji, jak i wiceburmistrz Pragi 1 są zdania, że w piątek nie chodziło o czyn inspirowany politycznie lub będący protestem w sprawach społecznych.

msze


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Praga: mężczyzna próbował dokonać samospalenia w centrum miasta

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2019 17:23
Na placu Wacława w centrum Pragi w piątek podpalił się mężczyzna. Płomienie zostały ugaszone przez przechodzące obok osoby – podaje agencja CTK.
rozwiń zwiń