X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wielka Brytania: Theresa May napisze do Donalda Tuska ws. opóźnienia brexitu

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2019 17:37
Rzecznik brytyjskiej premier Theresy May zapowiedział, że szefowa rządu napisze jeszcze we wtorek lub w środę do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska w sprawie odłożenia w czasie planowanego wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Nie jest jednak na razie jasne, jaka będzie formalna propozycja brytyjskiego rządu w tej kwestii.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

Według brytyjskich mediów, w tym BBC, brany jest pod uwagę scenariusz wstępnego opóźnienia brexitu do końca czerwca z opcją przedłużenia nawet do dwóch lat w razie dalszego impasu politycznego w tej sprawie. Takie rozwiązanie dałoby brytyjskiemu rządowi szansę na podjęcie kolejnej próby przyjęcia przez parlament wynegocjowanej umowy w sprawie warunków wyjścia z UE w najbliższych tygodniach, co pozwoliłoby na uniknięcie udziału Brytyjczyków w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Źródła w unijnych instytucjach sygnalizowały w ostatnich dniach, że jeśli Wielka Brytania miałaby być krajem członkowskim UE po 2 lipca to musiałaby wybrać swoich europosłów.

brexit 1200 shutt.jpg
Tradycja pokrzyżuje plany May? "Ta sama umowa ws. brexitu nie może być poddana pod ponowne głosowanie"

Powołanie na konwencję sprzed 400 lat

Wydłużenie procesu wyjścia z UE wymaga jednomyślnej zgody pozostałych 27 państw członkowskich UE. Decyzja w tej sprawie może być najwcześniej podjęta podczas zaplanowanego na czwartek i piątek posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli.

Rzecznik brytyjskiej premier przypomniał także, że szefowa rządu ostrzegała przed ubiegłotygodniowym głosowaniem w Izbie Gmin nad projektem porozumienia w sprawie warunków wyjścia ze Wspólnoty, że porażka rządu doprowadziłaby do kryzysu politycznego. Relacjonując poranne posiedzenie rządu, dodał także, że May oraz jej ministrowie są "zdeterminowani, aby znaleźć sposób, by parlament zagłosował w sprawie umowy dotyczącej brexitu". Ostrzegł, że długie opóźnienie wyjścia z UE byłoby "porażką polityków".

Wcześniej, w poniedziałek, spiker Izby Gmin John Bercow powiedział, że zgodnie z procedurami brytyjski rząd nie może zwrócić się do posłów o ponowne głosowanie nad dwukrotnie odrzuconym projektem umowy wyjścia z UE bez wprowadzenia w nim istotnych zmian. Bercow powołał się na parlamentarną konwencję z 1604 r., która zapisana jest w podręczniku praktyki parlamentarnej Thomasa Erskine'a Maya, opublikowanym w 1844 r. Zakłada ona, że w trakcie jednej sesji parlamentarnej (zwyczajowo trwającej rok) nie można ponownie poddać pod głosowanie projektu, który już raz został odrzucony przez posłów.

Jednocześnie spiker doprecyzował, że drobna, techniczna zmiana w tekście umowy w sprawie brexitu lub nowa opinia głównego radcy rządu nie byłyby wystarczającymi korektami, aby ponownie głosować w parlamencie nad projektem porozumienia, które musiałoby ulec "fundamentalnym" zmianom.

Decyzja spikera stanowi poważne wyzwanie dla brytyjskiego rządu, którego przedstawiciele mówili jeszcze w poniedziałek rano, że negocjacje z UE w sprawie tekstu umowy zostały zakończone i nie ma możliwości uzyskania dalszych ustępstw.

szym 1200 pap.jpg
Konrad Szymański: ze strony Polski nie będzie przeszkód ws. przesunięcia brexitu

Donald Tusk: jedność UE ws. brexitu

We wtorek w Dublinie przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk spotkał się z irlandzkim premierem Leo Varadkarem. Jak napisał tego dnia na Twitterze, spotkanie służyło "potwierdzeniu pełnej jedności UE w sprawie brexitu".

"Spotkanie z Taoiseachem [irlandzkie słowo na premiera - przyp. red.] @campaignforleo w Dublinie w celu potwierdzenia pełnej jedności UE w sprawie brexitu, przedyskutowania ostatnich wydarzeń i niepewnej sytuacji politycznej w Londynie oraz przygotowania na wypadek bezumownego brexitu" - oświadczył Donald Tusk.

Jednocześnie rzecznik Varadkara relacjonował po rozmowach, że obaj przywódcy zgodzili się, iż należy poczekać na propozycję brytyjskiego rządu w sprawie rozwiązania trwającego impasu politycznego dotyczącego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE w związku z dwukrotną odmową poparcia umowy opuszczenia Wspólnoty przez brytyjską Izbę Gmin.

- W Irlandii i całej Unii Europejskiej trwają przygotowania na wypadek scenariusza bezumownego brexitu, który miałby poważne konsekwencje dla wszystkich stron - dodał rzecznik.

Przedstawiciele brytyjskiego rządu zapowiedzieli we wtorek, że brytyjska premier Theresa May zwróci się jeszcze przed czwartkowym szczytem Rady Europejskiej do przewodniczącego Donalda Tuska w sprawie przedłużenia procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

Brexitowe kalendarium

Brexit ciągnie się już niemal trzy lata. W zasadzie za początek wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej można uznać datę 20 lutego 2016 r. Tego dnia ówczesny premier David Cameron ogłosił oficjalną datę referendum, którego wynik uruchomił procedurę mają – zgodnie z planem zakończyć się o północy z 29 na 30 marca.

  • 23 czerwca 2016 r. odbyło się referendum ws. opuszczenia Zjednoczonego Królestwa z unijnych struktur. Większość głosujących - 17 mln 410 tys. osób, co stanowiło 51,89 proc. - opowiedziało się za wyjściem z UE. Za pozostaniem zagłosowało 16 mln 141 tys. osób, co stanowiło 48,11 proc. Dzień później premier David Cameron podał się do dymisji. Zastąpiła go Theresa May.
  • 29 marca 2017 r. Wielka Brytania rozpoczyna formalną procedurę brexitu. Uruchamiając art. 50 traktatu lizbońskiego rusza z negocjacjami ws. wyjścia z UE.
  •  w czerwcu 2017 r. UE i Wielka Brytania porozumiały się odnośnie priorytetów i kalendarza negocjacji ws. brexitu. Oznajmiono, że wyjście Brytyjczyków z UE powinno zakończyć się do 29 marca 2019 r.
  •  w grudniu 2017 r. strony brytyjska i unijna osiągnęły porozumienie co do ochrony praw obywateli UE oraz Wielkiej Brytanii, zobowiązań Zjednoczonego Królestwa wobec UE oraz granicy między Irlandią a Irlandią Płn.
  •  w lutym 2018 r. ogłoszono, że Wielka Brytania opuści unię celną. Zgodnie z projektem umowy o brexicie, jaki przedstawiła Komisja Europejska, w unii celnej może zostać Irlandia Północna, co pozwoliłoby jej na utrzymanie otwartej granicy z Irlandią.
  •  w listopadzie 2018 r. przywódcy 27 unijnych krajów zatwierdzili projekt umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.
  •  Brytyjscy posłowie nie zgodzili się jednak na wyjście Wielkiej Brytanii w takim kształcie, w jakim wynegocjowała to Theresa May. W styczniu 2019 r. parlamentarzyści różnicą 230 głosów odrzucili przedstawioną propozycję porozumienia ze Wspólnotą, w zeszłym tygodniu dokonali tego ponownie – różnicą 149 głosów.
  •  większością 211 głosów parlament Wielkiej Brytanii postanowił zwrócić się do UE o opóźnienie daty brexitu. Theresa May w środę, 27 marca, ma przedstawić ten wniosek w Brukseli podczas spotkania z przedstawicielami unijnych krajów. Wcześniej spróbuje po raz kolejny przeforsować w parlamencie umowę o wyjściu z UE, by nie dopuścić do brexitu bez porozumienia.

bb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak