X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wierszyna. Na Syberii bije polskie serce

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2019 14:00
Wierszyna to wieś na Syberii w obwodzie irkuckim, która została założona w 1910 roku przez polskich osadników z Zagłębia Dąbrowskiego i Małopolski. Skuszeni obietnicami carskich urzędników chłopi z zaboru rosyjskiego spakowali dobytek i w czerwcu 109 lat temu wyruszyli w nieznane, mając nadzieję na lepszy byt.
Wierszyna na Syberii
Wierszyna na SyberiiFoto: Maciej Jastrzębski/ Polskie Radio

Prawie 7 tysięcy kilometrów od Polski

Na miejscu okazało się, że opowieści o żyznych ziemiach i rybnych rzekach nie były prawdziwe. Najpierw trzeba było usypać ziemianki, zebrać jagody i nauczyć się polować na króliki, jenoty, lisy i niedźwiedzie, żeby przetrwać nadchodzącą surową zimę.

W następnym roku, wraz z nadejściem wiosny przyszła pora na karczowanie lasu, aby można było posiać zboże i posadzić ziemniaki, a ze ściętych drzew wybudować domy. Jedna z najstarszych mieszkanek Wierszyny Sabina Pośpiech wspomina, że bez pomocy miejscowego narodu – Buriatów – polscy chłopi nie przetrwaliby surowej zimy. Z kolei Buriat Lew Mantykow podkreśla, że Polacy nauczyli jego przodków hodowli krów, koni i uprawy ziemniaków.

25 września 2019 roku w Wierszynie

By uhonorować pierwszych, polskich osadników – założycieli wioski, odsłonięto pamiątkową tablicę. Przytwierdzono ją do olbrzymiego głazu i ustawiono obok drewnianego krzyża, który jest nie tylko symbolem chrześcijaństwa, ale także polskiej niezłomności. Ten swoisty pomnik upamiętniający polskich osadników stanął w miejscy, w którym 109 lat temu usypane zostały pierwsze ziemianki.

Syberia-Wierszyna-pomnik-F-663.jpg
Syberia: świętowano 30 lat nauki języka polskiego

Inicjatorem całego przedsięwzięcia jest mieszkaniec Kielc Marek Adamczak, który chciał, aby pamięć o pierwszych rodzinach, które osiedliły się w Wierszynie przetrwała jak najdłużej. Tablicę wykonała polska firma z Wąchocka, a poświęcił ją ordynariusz diecezji włocławskiej biskup Wiesław Mering. Duszpasterz przekazał także kościołowi w Wierszynie złoty ornat i kielich mszalny, a także ufundowaną przez korespondenta Polskiego Radia Macieja Jastrzębskiego, ręcznie malowaną kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej.

W trakcie uroczystego odsłonięcia tablicy, obok krzyża ustawiono snop zboża, przygotowany przez miejscowych gospodarzy Ludmiłę i Walerego Wiżentasów. Ma on wymiar symboliczny, bowiem z jednej strony przypomina, że pierwsi polscy osadnicy dali się namówić do wyjazdu na Syberię skuszeni opowieściami carskich urzędników o tym, że "nigdy im nie zabraknie chleba na żyznych ziemiach Sybiru", a z drugiej strony jest świadectwem "carskiego oszustwa", ponieważ w tamtych warunkach uprawa zboża dającego ziarno, nadające się na mąkę, z której można upiec chleb jest bardzo trudna. I dziś w Wierszynie większość gospodarzy owszem uprawia zboże, ale przeznacza ja na paszę dla krów. Żyjąc w tak trudnych warunkach, codziennie walcząc o przetrwanie, polscy osadnicy nie zapomnieli o wierze przodków, polskich tradycjach i języku polskim. Podkreślił to w homilii biskup diecezji irkuckiej Cyryl Klimowicz, który 25 września odprawił w Wierszynie uroczystą mszę świętą i poświęcił pomnik oraz krzyż ustawiony na pamiątkę przyjazdu pierwszych osadników.

1200_Mering_Syberia_IAR.jpg
"Ci ludzie ocalili wiarę". Bp Mering poświęcił tablicę ku czci Polaków na Syberii

Naszą mowę słychać tam w niemal każdej zagrodzie

Tego samego dnia w Wierszynie świętowano również 30-tą rocznicę oficjalnego wpisania do programu miejscowej szkoły nauczania języka polskiego. Jak wspomina proboszcz ojciec Karol Lipiński, kościół i szkoła były pierwszymi budynkami wzniesionymi przez osadników, z których część jeszcze nie miała nawet własnych domów. Początkowo w szkole uczono w dwóch językach: polskim i rosyjskim. Po rewolucji komunistycznej, sowieckie władze zakazały nauczania w języku polskim. Dopiero na fali gorbaczowowskiej odwilży udało się mieszkańcom Wierszyny, których wsparł miejscowy urzędnik – Buriat – Lew Mantykow wpisać do programu nauczania nasz język ojczysty. W ciągu 30 lat, w szkole uczyli polskiego między innymi: Marianna Dobrowolska, Ludmiła Wiżentas, Zdzisław Soska, Swietłana Niewiadomska, Natalia Barcz, a obecnie pracuje w Wierszynie Henryka Jachimowicz.

Jak napisała w swojej książce, "Język Polski Mieszkańców wsi Wierszyna na Syberii" pochodząca z Wierszyny Swietłana Mitręga-Ulitina – "wiadomo, ze mowa mieszkańców Wierszyny przez stulecie znajdowała się w całkowitej izolacji od polskiego języka literackiego, nie miała także styczności z żadną gwarą polską". Dlatego z jednej strony jest to wdzięczny temat dla badaczy języka, a z drugiej pole do popisu dla tych, którzy chcą, aby polskość w Wierszynie nie wygasła wraz z odejściem tych, którzy wciąż jeszcze w domach mówią po polsku i kultywują polskie tradycje.

Maciej Jastrzębski (IAR)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Syberyjska Golgota". Czesław Żukowski: władze ZSRR były okrutne

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2019 18:10
- Pobyt na zesłaniu był niesamowicie paskudny, spędziliśmy tam pięć lat. W 1956 r. po śmierci Stalina nastąpiła odwilż i Polacy mogli wrócić do ojczyzny - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Sybirak Czesław Żukowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Syberia: świętowano 30 lat nauki języka polskiego

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2019 11:39
W Wierszynie na Syberii świętowano 30-lecie nauczania języka polskiego w miejscowej szkole. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele organizacji polonijnych, polskiego MSZ oraz kapłani diecezji irkuckiej.
rozwiń zwiń