X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Niemiecki biznes grozi USA sankcjami. To odwet za Nord Stream 2

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2019 09:20
- Powinniśmy sankcjami odpowiedzieć na sankcje, które szkodzą Europie - powiedział szef niemiecko-rosyjskiej Izby Handlowej w Moskwie Matthias Schepp. Odniósł się on do ustawy o budżecie Pentagonu, w projekcie której wpisano sankcje wobec firm budujących gazociąg Nord Stream 2. Ustawę przyjęła w środę Izba Reprezentantów USA.
Audio
  • Niemiecki biznes grozi sankcjami odwetowymi wobec USA - Waldemar Maszewski (IAR)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/Alexander Chizhenok

Schepp potępił działania USA i wezwał rząd w Berlinie do kroków odwetowych. Jego zdaniem amerykańskie sankcje stanowią zagrożenie dla niezależności i bezpieczeństwa energetycznego Europy. - Nadszedł już czas, by Berlin i Bruksela zajęły wyraźne stanowisko i zdecydowanie odpowiedziały na działania USA - powiedział w nocy ze środy na czwartek Schepp w rozmowie z niemiecką agencją dpa.

Specjalista ds. międzynarodowych w niemieckiej partii Zielonych Juergen Trittin oskarżył USA o mieszanie się w wewnętrzne sprawy Unii Europejskiej. Nazwał ewentualne amerykańskie sankcje bezprecedensową ingerencją w wewnętrzne unijne sprawy dotyczące bezpieczeństwa energetycznego. - Teoretycznie sankcje skierowane są przeciwko Rosji, ale trafią w Europę - powiedział niemiecki polityk w dzisiejszym "Neue Osnabruecker Zeitung". Jego zdaniem, sankcje byłyby bardzo drogie zarówno dla europejskich przedsiębiorstw, jak i dla obywateli. 

"Nie ucierpi Rosja"

Shutterstock gazociąg 1200.jpg
Sankcje za Nord Stream 2 wpisane w projekt budżetu USA. "Zamyka się okno"

Podkreślił, że Nord Stream 2 zwiększa bezpieczeństwo energetyczne w Europie i zapewnia dostawy gazu w korzystnych cenach, także w porównaniu do amerykańskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG). - Wprowadzając sankcje, USA chcą wspierać sprzedaż swojego LNG do Europy - stwierdził Schepp.
- Niemcy potrzebują energii w korzystnych cenach, by utrzymać konkurencyjność swojej gospodarki na świecie - powiedział szef niemiecko-rosyjskiej Izby Handlowej w Moskwie.

Zaprzeczył, że Nord Stream 2 w znacznym stopniu uzależni Niemcy od rosyjskiego gazu. Podkreślił, że w wyniku planowanych sankcji USA ucierpią przede wszystkim europejskie firmy i niemieckie interesy energetyczne, a nie Rosja.

>>> [NASZ WYWIAD] Stolik z Nord Streamem 2 się wywróci? Ekspert OSW: Dania robiła co mogła, ale piłka wciąż jest w grze

Przyjęta przez Izbę Reprezentantów ustawa o budżecie Pentagonu przewiduje m.in. sankcje wobec firm budujących, łączący Rosję i Niemcy przez Morze Bałtyckie, gazociąg Nord Stream 2.

nord stream free 1200.jpg
"Polska zmierza do pełnej niezależności gazowej od Rosji"

O wpisanie sankcji na Nord Stream 2 do tej ustawy zabiegał m.in. republikański senator Ted Cruz. Podkreśla on, że w Kongresie i rządzie USA panuje ponadpartyjny konsensus, że "USA muszą zatrzymać rosyjski Nord Stream 2".

"Powstrzymać Putina"

Sankcje - jak utrzymuje - "mają karać firmy zaangażowane w budowę gazociągu". "Dzięki temu zapewnimy bezpieczeństwo energetyczne Europy" i powstrzymamy (prezydenta Rosji Władimira) Putina przed wykorzystaniem miliardów dolarów w celu napędzania rosyjskiej agresji - oznajmił Cruz.

Z informacji dziennika "Bild" wynika, że gdyby Stany Zjednoczone przed 31 grudnia wprowadziły sankcje wobec firm biorących udział w układaniu rur po dnie Bałtyku, to realizacja Nord Stream 2 opóźniłaby się o 5 lat. Chociaż projekt znajduje się już w końcowej fazie, to wycofanie się z niego w tym momencie z powodu zagrożenia sankcjami specjalistycznych firm ze Szwajcarii i Włoch miałoby poważne konsekwencje.

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wyzwania i problemy transformacji energetycznej w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2019 19:21
W Warszawie zorganizowano dwudniową konferencję EuroPower. To już 30 z kolei spotkanie ekspertów i przedstawicieli rządu poświęcone wyzwaniom polskiej energetyki. Na ile Polsce w ostatnich latach udało się poprawić bezpieczeństwo energetyczne? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bundestag przyjął unijną dyrektywę gazową, która uderza w Nord Stream 2

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2019 07:51
Niemiecki Bundestag przyjął w środę nowelizację ustawy o zaopatrzeniu w energię elektryczną i gaz, która stanowi implementację dyrektywy gazowej UE oraz dotyczy m.in. Gazpromu i Nord Stream 2. Za nowelizacją głosowali posłowie koalicji rządowej CDU/CSU i SPD oraz opozycyjnej FDP.
rozwiń zwiń