Premier: przede wszystkim chcemy umacniać obecność NATO na wschodniej flance
Cztery tysiące Amerykanów i dwa tysiące Polaków zakończyło ćwiczenia Defender-Europe 20 na poligonie w Drawsku Pomorskim.
Miały one sprawdzić sprawność i szybkość przerzutu wojsk ze Stanów Zjednoczonych do Polski w przypadku zagrożenia.
00:59 Relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR).mp3 aa.mp3 Koniec ćwiczeń Defender Europe 2020. Relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR)
Defender-Europe 20 to jedne z największych tego typu manewrów ostatnich lat na wschodzie Europy. Początkowo były planowane na wiosnę, ale zostały przełożone ze względu na pandemię.
- Oczywiście, koronawirus zmienił ćwiczenia, ale nie zostały one odwołane. Wprowadziliśmy dystans społeczny, ciągłe testowanie i kwarantannę - mówił kapitan Robin Joseph Haake z amerykańskiej armii.
Czytaj także:
BALTOPS 2020
Prawie 60 okrętów i samolotów oraz 3 tysiące marynarzy wzięło z kolei udział w manewrach morskich BALTOPS 2020. Ćwiczenia na Morzu Bałtyckim miały sprawdzić gotowość sił morskich. W ich trakcie również zastosowano odpowiednie procedury sanitarne.
Zarówno NATO jak i Amerykanie planują już kolejne ćwiczenia wojskowe na terenie Europy Wschodniej. Wzmacnianie bezpieczeństwa regionu to efekt agresywnego zachowania Rosji na Ukrainie, począwszy od aneksji Krymu przed sześcioma laty.
W środę w Waszyngtonie prezydent Andrzej Duda ma spotkać się z amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem. Głównym tematem rozmowy będzie dalsze zwiększanie obecności wojsk USA w Polsce, w tym zapowiedź przysłania nad Wisłę tysiąca żołnierzy.
IAR/in./agkm