Posłuchaj
00:55 B-P1.mp3 Premier Słowenii apeluje o uszanowanie lipcowego kompromisu ws. budżetu i krytykuje mechanizm warunkowości. O szczegółach z Brukseli korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka (IAR)
Premier Słowenii określił porozumienie na lipcowym szczycie jako wyjątkowy pokaz jedności krajów członkowskich. "Wybór jest prosty - uszanowanie lipcowego porozumienia to odpowiedzialne podejście dla dobra przyszłości Unii, a jego zignorowanie wręcz przeciwnie" - czytamy w liście.
Weto ws. budżetu UE. Prof. Grabowska: to jest normalny mechanizm wyrażania sprzeciwu
Odnosząc się do mechanizmu warunkowości szef słoweńskiego rządu napisał, że to nie większość krajów powinna oceniać praworządność, ale niezależne sądy, bo musi to być orzeczenie prawne, a nie polityczna decyzja.
Słowenia w drugiej połowie przyszłego roku będzie kierować pracami Unii. Niektórzy politycy wiążą z tym nadzieję, ale mało prawdopodobne wydaje się, by pakiet budżetowy nie został do tego czasu uzgodniony.
Czytaj także:
Jeśli nie uda się to w tym roku, a w Brukseli dyplomaci i urzędnicy wierzą, że kompromis jednak zostanie osiągnięty, wtedy od stycznia przewodnictwo w Unii przejmie Portugalia.
Podczas wczorajszej wideokonferencji z udziałem unijnych ministrów do spraw europejskich przedstawicielka Portugalii poparła bez zastrzeżeń pakiet budżetowy. Powiedziała, że duch lipcowego szczytu został zachowany i apelowała o szybkie porozumienie.
- Czasu jest coraz mniej. Jesteśmy w środku drugiej fali pandemii, stoimy na krawędzi katastrofy społeczno-gospodarczej, nie czas na rozgrywki - powiedziała Ana Paula Zacarias.
paw/