X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Joe Biden przedstawił plan walki z pandemią. "Nie uporządkujemy tego bałaganu w ciągu jednego dnia"

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2021 22:00
W pierwszym dniu urzędowania prezydent USA Joe Biden przedstawił narodowy program walki z pandemią koronawirusa. Plan opiera się na przyspieszeniu szczepień, dofinansowaniu służby zdrowia oraz zwiększeniu liczy testów na COVID-19. Prezydent USA wprowadził też obowiązek noszenia maseczek w budynkach federalnych oraz środkach transportu zbiorowego.
Prezydent USA Joe Biden
Prezydent USA Joe BidenFoto: PAP/EPA/Al Drago / POOL

Podczas wystąpienia w Białym Domu Joe Biden ocenił jako porażkę dotychczasowe działania rządu federalnego w sprawie koronawirusa. - Widzimy tragiczne skutki tej porażki: 3 do 4 tysięcy zgonów dziennie - powiedział Biden wskazując na fakt, że stanowiąc 4 proc. światowej populacji, Amerykanie notują 25 procent wszystkich przypadków COVID-19.

- Liczba ofiar śmiertelnych przekroczy 500 tysięcy w przyszłym miesiącu. Nie uporządkujemy tego bałaganu wciągu jednego dnia. Odwrócenie sytuacji potrwa kilka miesięcy - mówił.

Czytaj więcej
Joe Biden PAP 1200.jpg
Andrzej Dąbrowski: Joe Biden opowiedział się po stronie krytyków poprzedniego prezydenta

Joe Biden zapowiedział zaszczepienie w ciągu stu dni 100 milionów Amerykanów, dofinansowanie służby zdrowia, wsparcie władz stanowych i włączenie do działań Agencji Zarządzania Kryzysowego.

Posłuchaj
00:51 10861903_1.mp3 Joe Biden koncentruje się na walce z COVID-19. Relacja Marka Wałkuskiego (IAR)

By spowolnić rozprzestrzenianie się COVID-19 prezydent USA wezwał Amerykanów do noszenia maseczek. - Niestety maski stały się sprawą polityczną. Tymczasem ich noszenie to przejaw patriotyzmu - mówił Joe Biden argumentując, że samo noszenie maseczek może do końca kwietnia ocalić życie 50 tysiącom Amerykanów.

Prezydent USA podpisał też rozporządzenie nakazujące noszenie maseczek w autobusach, pociągach i samolotach w ruchu międzystanowym.

Obowiązkowa kwarantanna

Podróżni przylatujący do Stanów Zjednoczonych będą musieli poddać się kwarantannie - poinformował amerykański prezydent Joe Biden, który w pierwszym dniu urzędowania zajął się problemami walki z pandemią w USA. Przedstawił szkic swojego programu ograniczenia liczby zakażeń i zgonów.

Przed wejściem na pokład samolotu konieczne będzie wykonanie testu na COVID-19. Wymóg ten nałożyła już administracja poprzedniego prezydenta, Donalda Trumpa. Kwarantanna była dotychczas jedynie zalecana. Podróżni podczas podróży lotniczej będą także musieli mieć założone maseczki.

Powrót do WHO

Stany Zjednoczone pozostaną też członkiem Światowej Organizacji Zdrowia. To jedna z pierwszych decyzji, podjętych przez nowego amerykańskiego prezydenta Joe Bidena. Nowy lokator Białego Domu cofnął wcześniejszy dekret prezydenta Donalda Trumpa, który nakazywał wyjście USA z WHO.

Czytaj więcej
shutterstock joe biden free  1200.jpg
"Jest politykiem środka". Agaton Koziński o Joe Bidenie

Według wcześniejszej decyzji Donalda Trumpa, Stany Zjednoczone miały wystąpić ze Światowej Organizacji Zdrowia w lipcu tego roku. Prezydent Joe Biden cofnął jednak tę decyzję. Jego główny doradca zdrowotny dr Anthony Fauci poinformował o tym w czasie wideokonferencji z szefostwem WHO. - Stany Zjednoczone pozostaną członkiem Światowej Organizacji Zdrowia. Prezydent Joe Biden podpisał pismo, które cofa decyzję poprzedniej administracji - powiedział.

Nowy prezydent zdecydował też, że USA przystąpią do prowadzonego przez WHO programu COVAX. Bogate państwa wykładają tam pieniądze na szczepionki na koronawirusa dla krajów ubogich. W ramach programu zarezerwowano już w koncernach farmaceutycznych niemal 2 miliony dawek.

jp

Czytaj także

"Niedopuszczalny akt cenzury". Nawalny potępił zablokowanie Trumpa na Twitterze

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2021 13:12
"Wśród osób, które mają konta na Twitterze są zimnokrwiści mordercy (Putin czy Maduro) oraz kłamcy i złodzieje (Miedwiediew). Od wielu lat Twitter, Facebook i Instagram są bazą dla »fabryki trolli« Putina i podobnych grup z innych autorytarnych krajów" - napisał na portalu społecznościowym rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny. "Oczywiście w czasie swojego urzędowania Trump pisał i mówił bardzo nieodpowiedzialne rzeczy. I zapłacił za to, nie będąc ponownie wybranym na drugą kadencję" - ocenił.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pat wokół mediów społecznościowych. Republikanie są w szczególnie trudnej sytuacji

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2021 21:40
Zablokowanie Donalda Trumpa na Twitterze, Facebooku oraz Instagramie dobitnie uświadamia, że środowiska konserwatywne w USA są w coraz trudniejszej sytuacji. Mimo ogromnej siły oddziaływania portale społecznościowe stoją ponad prawem i nie ma praktycznie żadnej możliwości, by wpływać na ich autorytarne decyzje. Nie jest też łatwe budowanie alternatywnych platform komunikacji, bo światowi giganci konsekwentnie wycinają wszystko, co może stanowić zagrożenie dla ich rynkowego monopolu.
rozwiń zwiń