X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Karmienie klatką piersiową", "rodzący rodzic". Ideologiczne wytyczne dla położnych w Wlk. Brytanii

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2021 12:20
Zamiast karmienia piersią - "karmienie klatką piersiową", zamiast matki - "matka lub rodzący rodzic" - takich zwrotów powinien używać personel oddziałów położniczych szpitali w Brighton w południowej Anglii, aby placówki były bardziej przyjazne transseksualistom - pisze "The Times".
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Andrii Orlov
tęczowe flagi lgbt 1200.jpg
ONZ stworzy "czarną listę" osób przeciwnych LGBT? Szczególnie ma to dotyczyć działaczy pro-life

Zgodnie z wydanymi instrukcjami, zwrot "mleko matki" powinien być zastąpiony przez "mleko ludzkie", "mleko z piersi/klatki piersiowej" lub "mleko od karmiącej matki lub rodzica", a w zależności od okoliczności zamiast "kobieta" należy mówić "kobieta lub osoba", zamiast "ojciec" - "rodzic", "współrodzic" lub "drugi rodzic biologiczny".

Czytaj także:

Wytyczne nie mówią, że personel powinien całkowicie przestać używać słowa "kobieta" lub innych terminów opisujących macierzyństwo, ale powinien świadomie zacząć dodawać słowo "ludzie" i inne bardziej inkluzywne sformułowania.

1200_USA_Forum.png
W Izbie Reprezentantów USA język neutralny płciowo. Zamiast matki i ojca - rodzic

Jak pisze "The Times", Brighton and Sussex University Hospitals NHS Trust jest pierwszą jednostką organizacyjną publicznej służby zdrowia w Wielkiej Brytanii, gdzie formalnie wdrożono genderowo inkluzywną politykę językową na oddziałach położniczych, które zresztą staną się teraz oddziałami "usług okołoporodowych".

W dokumencie napisano: "Tożsamość płciowa może być źródłem opresji i nierówności zdrowotnych. Świadomie używamy słów »kobiety« i »ludzie« łącznie, aby wyraźnie zaznaczyć, że jesteśmy zaangażowani w pracę nad rozwiązywaniem problemu nierówności zdrowotnych dotyczących wszystkich, którzy korzystają z naszych usług".

"Niekorzystna sytuacja" osób transseksualnych i niebinarnych

"Jako położne i pracownicy porodowi koncentrujemy się na poprawie dostępu i rezultatów zdrowotnych w grupach marginalizowanych i znajdujących się w niekorzystnej sytuacji. Kobiety często znajdują się w niekorzystnej sytuacji w opiece zdrowotnej, podobnie jak osoby transseksualne i niebinarne. Poprzez dalsze używanie terminu »kobieta« zobowiązujemy się do pracy nad rozwiązywaniem problemu nierówności zdrowotnych w przypadku wszystkich, którzy korzystają z naszych usług" - głoszą dalej wytyczne.

"Zdajemy sobie również sprawę, że obecnie istnieje biologiczny esencjalizm i transfobia w elementach głównego nurtu narracji i dyskursu na temat narodzin. W wyniku zmian terminologicznych dążymy do ochrony trans- i niebinarnych użytkowników naszych usług i pracowników służby zdrowia przed dodatkowymi prześladowaniami, uznając znaczący wpływ, jaki może to mieć na dobrą kondycję psychiczną i emocjonalną. Uznanie kontekstu kulturowego, w którym następuje rozwój usług, ma zasadnicze znaczenie dla uczynienia życia osób trans i niebinarnych bezpieczniejszym" - wyjaśniono.

"Addytywne podejście"

Natomiast w oświadczeniu przekazanym na Twitterze wydział położnictwa napisał: "Chcemy, aby każdy, kto korzysta z naszych usług, widział siebie odzwierciedlonego w języku, którego używamy. Oznacza to nie tylko kobiety w ciąży, ale także ciężarne osoby trans, niebinarne i agenderowe. Wybrane przez nas podejście do inkluzywnego języka jest raczej addytywne niż neutralne".

Zmiany językowe zostaną wprowadzone na stronach internetowych Brighton and Sussex University Hospitals NHS Trust, w ulotkach i komunikacji, takiej jak listy i e-maile. Personel zostanie poproszony o używanie podczas rozmów z pacjentami języka, który będzie odzwierciedlać "ich własne tożsamości i preferencje".

pb

Czytaj także

Protesty w Paryżu. Tysiące osób sprzeciwiają się ustawie bioetycznej

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2021 22:00
W Paryżu kilka tysięcy osób demonstrowało przeciwko rządowej ustawie bioetycznej, która przewiduje m.in. legalizację zapłodnienia metodą in vitro dla samotnych kobiet i par lesbijskich oraz aborcję terapeutyczną. Uczestnicy protestu wezwali francuskich parlamentarzystów do odrzucenia projektu, który ma pojutrze trafić do Senatu.
rozwiń zwiń