X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Grecy chcą reparacji wojennych od Niemiec. "Są moralnie usprawiedliwione"

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2021 07:57
Większość Greków chce, aby Niemcy zapłaciły za zniszczenie ich kraju w czasie II wojny światowej. Według badań prowadzonych przez różne ośrodki, poparcie dla reparacji wynosi od 90 procent (badanie dla kanału telewizyjnego Alpha oraz gazety Elefterotypia), do aż 97 procent (Uniwersytet Ekonomiczny w Atenach).
Sondaże nie pozostawiająwątpliwości - Grecy chcą dochodzićreperacji wojennych od Niemiec
Sondaże nie pozostawiają wątpliwości - Grecy chcą dochodzić reperacji wojennych od NiemiecFoto: Tony_Traveler85/ Shutterstock

O sprawie jest znów głośno w przypadającą w tym roku 80. rocznicę napaści Niemiec na Grecję. Grecka komisja parlamentarna oszacowała wielkość szkód wojennych, jakie Niemcy spowodowały w tym kraju na co najmniej 289 miliardów euro. - Uważam, że niemiecki rząd powinien spełnić nasze żądania. Są one historycznie i moralnie usprawiedliwione. Naziści palili całe wioski i miasta, zamordowali tysiące osób. Trudno coś takiego puścić w niepamięć - powiedział 34-letni dziennikarz Antonis Lianos mieszkający w mieście Elassona, położonym blisko góry Olimp.

warszawa_ruiny1200.jpg
Reparacje wojenne od Niemiec. Sellin: ta sprawa będzie musiała stanąć na agendzie politycznej

"Niemcy próbują szukać wymówek"

Podobnie myśli 26-letnia prawniczka Maria Makedon. - Roszczenia Grecji są w pełni uzasadnione. Nie można tak po prostu zapomnieć o spustoszeniu zasianym w Grecji przez dwie wojny światowe, które pochłonęły setki tysięcy ofiar. Nasza gospodarka została zniszczona. Do tego należy dodać powojenny kryzys polityczny, w wyniku którego w 1946 roku wybuchła w Grecji wojna domowa. Jestem pewna, że nasz kraj byłby o wiele bardziej dziś rozwinięty gdyby te wojny nigdy nie miały miejsca - powiedziała Makedon.

Dodaje, że żądania Grecji nigdy nie straciły swojej legalności, a ich spełnienie przez Berlin byłoby aktem głębokiego humanitaryzmu. - Jestem pewna, że Niemcy są świadomi zbrodni popełnionych przez swoich przodków. Dlatego wierzę, że jeśli spojrzą na to z szerszej perspektywy na pewno zgodzą się na nasze żądania. To ważne, żeby takie państwo jak Niemcy zrozumiało powagę sytuacji i uznało konsekwencje swoich czynów. Przecież wszystkim zależy na tym, aby tego rodzaju sytuacje nigdy się już nie powtórzyły - przyznała.

Czytaj także: 

Podczas gdy jej rodzina i przyjaciele nie wierzą, aby tak się stało ponieważ "widzą jakie nastawienie ma niemiecki rząd do tego tematu", Makedon wierzy, że jest to możliwe, pod warunkiem że rząd grecki nie będzie siedzieć z założonymi rękami. - Kilka lat temu rząd grecki opracował solidny plan akcji mający na celu wszczęcia negocjacji z Berlinem na ten temat. Niestety, Niemcy odmówiły ich podjęcia, twierdząc, że sprawa niemieckich długów wojennych została dawno rozwiązana. Zdaję sobie sprawę z faktu, że sytuacja jest skomplikowana prawnie i że Niemcy próbują znaleźć jak najwięcej wymówek, żeby nam odmówić, ale musimy o to walczyć. Sukces jest możliwy - wskazała. 

Szansa w zmianie władzy?

Dwudziestoletnia studentka prawa z Salonik Eliza o wojennych doświadczeniach swojej rodziny usłyszała od prababci. - Mój prapradziadek walczył na froncie, praprababcia zginęła w czasie bombardowania wioski Spylia niedaleko Larissy. Przed wojną to była duża wieś licząca ponad 500 mieszkańców ale już nigdy nie podniosła się całkowicie z wojennych zniszczeń. Obecnie żyje tam około 150 osób - opowiada Eliza. - Bez względu na to ile czasu upłynęło roszczenia Grecji są w dalszym ciągu ważne - podkreśla Eliza.

shutterstock_ grecja flaga 1200.jpg
Reparacje wojenne dla Grecji. Doleśniak-Harczuk: Polska powinna uważnie obserwować te rozmowy

Przyznaje jednak, że Niemcy są ważne dla greckiej gospodarki więc „rząd próbuje być dyplomatyczny”. I zaraz też dodaje, że wg niej, nawet w mediach greckich ten temat nie zajmuje tyle miejsca ile powinien. - Brakuje projektów informujących młodych ludzi zarówno w Grecji jak i w innych państwach na temat tego, co się działo podczas wojny w naszym kraju. Młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z tego jak bardzo nasz naród ucierpiał – zauważa Lianos. - Nawet nasze wysiłkom dyplomatycznym brakuje spójnej taktyki - dodaje. I Lianos i Eliza uważają, że szanse Grecji na uzyskanie odszkodowań wojennych od Niemiec zwiększą się jeśli zmieni się tam rząd i do władzy dojdą Zieloni i Lewica, czyli partie ostro krytykujące nieustępliwe stanowisko Berlina wobec greckich roszczeń.

Setki miliardów euro strat

Niemcy najechały Grecję i Jugosławię 6 kwietnia 1941 roku. Do 1944 roku SS i Wehrmacht dokonywały licznych masakr. Publiczne masowe egzekucje nazywano odwetem za ataki partyzanckie. W wojnie zginęły dziesiątki tysięcy greckich cywilów. W samych Atenach zmarło z głodu ponad 40 tys. Greków. Grecki przemysł został zniszczony w 80 proc.

Czytaj także: 

Grecka komisja parlamentarna oszacowała wielkość szkód wojennych, jakie Niemcy spowodowały w tym kraju na co najmniej 289 miliardów euro, wliczając w to przymusową pożyczkę, której Grecja musiała w czasie okupacji udzielić bankowi Deutsche Reichsbank. W czerwcu 2019 roku rząd kierowany przez premiera Aleksisa Ciprasa zwrócił się do Niemiec o negocjowanie reparacji. Rząd dzisiejszego konserwatywnego premiera Kyriakosa Micotakisa potwierdził w nocie dyplomatycznej w styczniu 2020 r., że kwestia reparacji jest dla Grecji otwarta.

Strona niemiecka te żądania odrzuca. Dla rządu federalnego w Berlinie kwestia reparacji została prawnie i politycznie sfinalizowana traktatem Dwa plus Cztery z 1990 roku, zawartym między RFN, NRD i czterema byłymi mocarstwami okupacyjnymi: USA, Związkiem Radzieckim, Francją i Wielką Brytanią. Traktat otworzył drogę do zjednoczenia Niemiec, ale nie ma w nim wyraźnej wzmianki o reparacjach. - Kwestia pozostaje otwarta, dopóki nasze żądania nie zostaną spełnione. Te roszczenia są ważne i aktywne i będą dochodzone wszelkimi sposobami - powiedział rzecznik greckiego MSZ Aleksandros Papaioannou niemieckiej agencji dpa.


mbl

Czytaj także

"Zabrakło kompleksowego traktatu". Prof. Magdalena Bainczyk o reparacjach wojennych

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2020 10:14
- Upływ czasu nie może być wykorzystywany w niegodziwy sposób - mówiła w Polskim Radiu 24 Magdalena Bainczyk z Krakowskiej Akademii im. A. Frycza Modrzewskiego i Instytutu Zachodniego w Poznaniu o reparacjach i odszkodowaniach wojennych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dług reparacyjny nie ulega przedawnieniu". Jednoznaczne stanowisko niemieckiego eksperta

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2021 08:16
Dr Karl Heinz Roth, przedstawiany przez "Gazetę Polską" jako "najwybitniejszy na Zachodzie znawca problematyki niemieckiego długu reparacyjnego", uważa - jak donosi w środę tygodnik, że dług ten nie ulega przedawnieniu i jest w dalszym ciągu otwarty.
rozwiń zwiń