Szef Komitetu Śledczego dla Miasta Mińska Siarhiej Pasko powiedział w wywiadzie dla stołecznej telewizji "STV", że wiele spraw wciąż jest rozpatrywanych przez jego resort. - W aresztach, tylko w jednej sprawie karnej rozpatrywanej przez komitet śledczy w Mińsku, znajduje się około 50 osób - powiedział Siarhiej Pasko.
Polskie Radio - Serwisy specjalne dla Białorusi
Szef Komitetu Śledczego stolicy poinformował, że jego resort przeprowadził śledztwo dotyczące skarg obywateli na nadmierne użycie siły przez funkcjonariuszy struktur siłowych. Jednak dotychczas nie ujawniono ani jednego przypadku naruszenia prawa przez interweniujących milicjantów, funkcjonariuszy OMON-u czy innych struktur. Dziennikarz białoruskiej telewizji, który prowadził wywiad, powiedział, że było kilka tysięcy skarg na działania struktur siłowych.
Protesty po ogłoszeniu wyniku wyborów
Na Białorusi protesty społeczne wybuchły 9 sierpnia ubiegłego roku po tym, jak ogłoszone zostały wyniki wyborów prezydenckich. Tysiące demonstrantów przez kilka miesięcy protestowało w największych miastach kraju, uważając, że oficjalne wyniki, które dały zwycięstwo urzędującemu prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence, zostały sfałszowane.
Czytaj także:
Niezależne media publikowały zdjęcia ludzi pobitych na demonstracjach. Kilka osób w ich trakcie zginęło.
mbl