Według dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" uporczywe dążenie CDU do władzy pokazuje "bezmiar odrealnienia", w jakie popadł jej szef i kandydat na kanclerza Armin Laschet. "W opozycji chadecy mogliby nieco ochłonąć i przyjąć do wiadomości, że ich ambicje są obecnie wyższe, niż oni sami" - czytamy w dzienniku.
Niemcy: negocjacje Zielonych i FDP ws. utworzenia rządu. Dobra atmosfera i niewątpliwe różnice
We wrześniowych wyborach do Bundestagu partie CDU i CSU zajęły drugie miejsce. Zdaniem większości wyborców, na czele nowego rządu powinien stanąć kandydat zwycięskiej SPD, Olaf Scholz. O losach przyszłej koalicji zadecydują jednak Zieloni i FDP, którzy najpierw rozmawiają z socjaldemokratami, a potem z CDU.
Czytaj także:
Kłopoty CDU
W obozie chadeckim narastają tymczasem sprzeczności interesów, które w przypadku niepowodzenia negocjacji w sprawie tak zwanej "koalicji jamajskiej" mogą doprowadzić do erozji obozu. - Armin Laschet zachowuje się tak, jakby wygrał wybory i był już kanclerzem. Tyle że my potrzebujemy w tej chwili przede wszystkim odnowy, także na szczeblu kierowniczym - uważa były szef berlińskiej CDU, Frank Henkel.
jbt