Policjant w Houston w Teksasie zabity, dwóch innych rannych w zasadzce
- Zastępca naczelnika policji 4. posterunku w Houston zginął, a dwóch innych zostało rannych w strzelaninie przed jednym z tamtejszych barów. Do incydentu doszło w nocy z piątku na sobotę – podał dziennik "USA Today".
2021-10-16, 23:55
Powiązany Artykuł
USA: strzelanina w supermarkecie w Tennessee. Napastnik zabił jedną osobę, ranił kilkanaście
"Asystent wykonawczy szefa policji w Houston James Jones powiedział reporterom, że w trakcie próby aresztowania ktoś strzelał do policjantów z karabinu. Władze wciąż szukają mężczyzny, który jest uważany za sprawcę" – relacjonowała amerykańska gazeta.
W odpowiedzi na zgłoszenie funkcjonariusze interweniowali o 2.15 rano przed barem Norte Sports Bar. Według Jonesa być może przerwali napad. Kiedy próbowali zatrzymać podejrzanego, "wpadli w zasadzkę".
4 posterunek w hrabstwie Harris poinformował, że jeden policjant został postrzelony w plecy i znajduje się w krytycznym stanie, a drugi jest ranny w stopę. Zgon trzeciego potwierdzono w szpitalu, po przewiezieniu do Memorial Hermann Hospital.
- USA: licealista zastrzelony na przystanku autobusowym. Policja wskazuje na problem gangów młodocianych
- Strzelanina na rosyjskim uniwersytecie. Wzrosła liczba poszkodowanych, sprawca w ciężkim stanie
Trwa dochodzenie
Jones przyznał, że nie jest jeszcze jasne, czy policjanci byli w stanie odpowiedzieć ogniem na atak. Toczy się dochodzenie. Na miejscu zdarzenia została zatrzymana jedna osoba.
- To jest straszny czas. […] Naprawdę potrzebujemy waszej pomocy i wsparcia społeczności – apelował Jones podczas konferencji prasowej.
Według "USA Today< kiedy doszło do strzelaniny szef policji w Houston Troy Finner był w Waszyngtonie. Uczestniczy on w wydarzeniach honorujących poległych policjantów z całego kraju, w tym siedmiu z Departamentu Policji w Houston.
REKLAMA
- Mamy nadzieję, że wkrótce będziemy mieli podejrzanego w areszcie i mamy nadzieję na rychłe wymierzenie sprawiedliwości tej osobie. […] Wierzę, że dobro zawsze zwycięża zło, a to, co stało się dzisiejszej nocy, było złem – ocenił szef 4 posterunku Mark Herman.
Zaznaczył, że jego głównym zmartwieniem w tej chwili są rodziny trzech policjantów oraz zapewnienie im natychmiastowej opieki i wsparcia, którego będą potrzebować.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP) /in./
REKLAMA