more_horiz
Wiadomości

Zatonięcie statku w pobliżu Florydy. Służby szukają kilkudziesięciu rozbitków

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2022 05:05
Trwa prowadzona przez amerykańską straż przybrzeżną akcja poszukiwania 39 rozbitków z niewielkiego statku, jaki zatonął 70 km od Fort Pierce na Florydzie. Na pokładzie najprawdopodobniej znajdowali się migranci, których próbowano przemycić do Stanów Zjednoczonych.
Trwają poszukiwania 39 rozbitków ze statku, jaki zatonął w pobliżu Florydy
Trwają poszukiwania 39 rozbitków ze statku, jaki zatonął w pobliżu FlorydyFoto: USCGSoutheast/Twitter

W komunikacie opublikowanym przez straż przybrzeżną na Twitterze zaznaczono, że statek płynął z archipelagu Mimini na Bahamach na Florydę.

Operację poszukiwania rozbitków z udziałem wielu jednostek i helikopterów rozpoczęto po godz. 8 rano czasu miejscowego (godz. 14 w Polsce). Akcję zainicjowano, gdy do jednego ze statków w pobliżu parku Fort Pierce Inlet na Florydzie dotarł wyczerpany mężczyzna - jako jak dotąd jedyny spośród pasażerów i załogi zatoniętego statku.

Rozbity statek u wybrzeży Florydy. Pasażerowie nie mieli kamizelek ratunkowych

Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną katastrofy mogły być fatalne warunki pogodowe. Żaden z pasażerów nie miał na sobie kamizelki ratunkowej - wynika z zeznań ocalałego rozbitka.

Bahamy to archipelag złożony z 700 wysp i wysepek, z czego zaledwie 39 jest zamieszkałych. Niewielki, 80-kilometrowy dystans, jaki dzieli Bahamy od Florydy przyciąga wielu migrantów chcących przedostać się do Stanów Zjednoczonych. Próby pokonania niebezpiecznego odcinka morskiego podejmują głównie Haitańczycy. W wielu wypadkach kończą się one tragicznie - przypomina AFP.

 

Czytaj także:

ms

Zobacz także

Zobacz także