Putin zastawia pułapkę na Zełenskiego? "Pretekst do wojny totalnej"
Putin prowokuje Zełenskiego do ataku na Plac Czerwony podczas parady 9 maja - uważa politolog Władimir Pastuchow i wskazuje, że taki obrót spraw pozwoliłby Moskwie zjednoczyć naród wokół flagi i przejść do wojny totalnej.
2026-05-05, 05:27
Niepokojący scenariusz na 9 maja. "Putin prowokuje Zełenskiego"
Dzięki temu prezydent Rosji miałby możliwość ogłoszenia powszechnej mobilizacji. "Intuicyjnie mam wrażenie, że Putin prowokuje Zełenskiego do ataku. Dopuszczam nawet możliwość, że samego Putina albo zaprowadzą do bunkru (zresztą mauzoleum jest tuż obok), albo będzie oglądał paradę online" - napisał na swoim kanale na Telegramie Pastuchow.
Rosyjski politolog zauważył, że Moskwa potrzebuje takiego ataku jako formy "legitymizacji jakiejś naprawdę niegodziwej podłości". "Potrzebny jest symboliczny gest, na który można odpowiedzieć symbolicznym aktem. W końcu wojna naprawdę znalazła się w impasie" - stwierdził.
W dalszej części wpisu Pastuchow stwierdził, że "Trump nie jest wieczny" a okno na odwlekanie decyzji się zamyka. "Albo wojna musi się stać totalna, albo musi się zakończyć. Byłoby dobrze, gdyby ta parada pozostała w naszej pamięci jako zwykłe propagandowe widowisko" - dodał na koniec.
Putin ogłasza zawieszenie broni. Zełenski odpowiada
W poniedziałek Władimir Putin zdecydował o wprowadzeniu dwudniowego zawieszenia broni w wojnie z Ukrainą, obowiązującego 8 i 9 maja. Rosyjski resort obrony wyraził nadzieję, że strona ukraińska "pójdzie za przykładem" Rosji i będzie respektować decyzję o przerwaniu ognia na linii frontu.
Wołodymyr Zełenski początkowo odrzucił pomysł jednodniowego zawieszenia broni, określając go jako "nieuczciwy". - Amerykanie rozmawiali z Rosjanami o tym, co może się wydarzyć 9 maja. Z nami oficjalnie nikt się nie kontaktował, niczego oficjalnie nie proponował - mówił. Dodał też, że możliwości technologiczne Ukrainy pozwalają na dotarcie dronów nawet do Moskwy.
W poniedziałek późnym wieczorem Ukraina ogłosiła jednak wstrzymanie ognia w wojnie z Rosją, poczynając od północy z wtorku na środę. "Uważamy, że życie ludzkie jest o wiele cenniejsze niż jakiekolwiek »obchody« rocznicowe" - napisał Zełenski. Nie podał żadnych ram czasowych zawieszenia broni, ale stwierdził, że Ukraina "będzie działać symetrycznie od określonego momentu".
- Potężny atak dronów na Moskwę. Trafiony luksusowy wieżowiec
- Putin boi się puczu? "Dużo sobie nagrabił u własnych obywateli"
- Rosja ma "okno" do ataku na Europę. Dowódca wskazał krytyczny moment
Źródło: PolskieRadio24.pl/pb