Tego kodu w samolocie wolałbyś nie usłyszeć. Stewardesa ujawnia, co oznacza

Praca stewardes i stewardów kryje wiele tajemnic. Jedną z nich stanowią komunikaty przekazywane przez załogę pokładową. Niektórych pasażerowie zdecydowanie woleliby nigdy nie usłyszeć podczas lotu.

2026-05-22, 11:48

Tego kodu w samolocie wolałbyś nie usłyszeć. Stewardesa ujawnia, co oznacza
Jakiego kodu nie chcesz usłyszeć, lecąc samolotem?. Foto: Bartlomiej Magierowski/East News

Słyszysz ten kod w samolocie? Lepiej uważaj, stewardesa wyjaśnia, co oznacza

Podczas lotu pasażerowie słyszą wiele komunikatów przekazywanych przez załogę pokładową. Większość z nich dotyczy kwestii bezpieczeństwa czy planowanego czasu lądowania. Zdarza się jednak, że stewardesy i stewardzi posługują się specjalnymi kodami, które dla podróżnych brzmią dziwnie i niezrozumiale, ale dla personelu mają konkretne znaczenie.

Jednym z nich jest skrót "ABP". Jak anonimowo ujawniła pewna stewardesa pracująca dla linii lotniczych Qatar Airways, oznacza on "Able-Bodied Passengers", czyli pasażerów sprawnych fizycznie - podaje brytyjski portal Mirror. Załoga ma używać tego kodu do wskazania osób, które w razie sytuacji awaryjnej mogłyby wesprzeć personel pokładowy.

Chodzi przede wszystkim o osoby silne, opanowane i zdolne do wykonywania poleceń podczas ewentualnej ewakuacji lub innego zagrożenia na pokładzie. Pojawienie się takiego komunikatu może sugerować, że załoga przygotowuje się na potencjalnie niebezpieczną sytuację i chce znaleźć dodatkowe wsparcie.

Załoga samolotu używa tych kodów za plecami pasażerów

Stewardzi i stewardesy mają także inne nietypowe określenia. Jednym z nich ma być "Czy na pokładzie jest Tom Cruise?". I nie chodzi tu o legendarnego aktora, a o dzbanki z kawą i herbatą. "T" (Tom) oznacza "tea" (z ang. herbata), a "C" (Cruise) - coffee (z ang. kawa). W ten sposób osoba z załogi ma pytać kolegę lub koleżankę z pracy, czy napełniono już dzbanki z napojami.

Innym specyficznym zwrotem ma być "idę do trumny". Nie należy oczywiście rozumieć tego dosłownie. Mówiąc to, steward lub stewardesa ma oznajmiać, że zamierza się zdrzemnąć. Podczas długich lotów załoga ma dostęp do zacienionego pomieszczenia z łóżkami, gdzie może swobodnie odpocząć.

Wśród tego typu komunikatów mają też być "300" lub słowo "Angel", które mają oznaczać śmierć pasażera na pokładzie. Z kolei skrót "PILP" ma być określeniem na wyjątkowo trudnego lub uciążliwego turystę.

Natomiast kody "Squawk 7500" oraz "Hotel" mają być używane w przypadku porwania samolotu. "Kod czerwony" i "Kod niebieski" mają zaś oznaczać poważny stan medyczny lub zagrożenie życia pasażera, a "Kod żółty" odnosić się do znacznie mniej poważnych problemów zdrowotnych.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/mirror.co.uk/bankier.pl/asz

Polecane

Wróć do strony głównej