Absurdy Ekstraklasy. W ostatniej kolejce tylko jeden mecz jest "o pietruszkę"
Ostatnia kolejka PKO BP Ekstraklasy będzie trzymać w napięciu do ostaniego gwizdka. 8 z 9 meczów, jakie zobaczymy równolegle w sobotę, zadecyduje kto zagra w poszczególnych pucharach oraz kto spadnie do Betclic 1. ligi. Tylko Lech Poznań zagra z Wisła Płock właściwie o nic - nikt Kolejorzowi nie wydrze ani mistrzostwa ani Ligi Mistrzów, a Nafciarze nie mają szans na puchary ani nie są zagrożeni spadkiem.
Michał Tomaszkiewicz
2026-05-22, 10:49
Najważniejsze inforamcje w skrócie:
- Ostatnie miejsce w Lidze Mistrzów: Górnik Zabrze, Jagiellonia i Raków mają pewne puchary, ale zaciekle walczą o tylko jedno dostępne miejsce w eliminacjach Ligi Mistrzów. Triumf Górnika w Pucharze Polski wywołał "kaskadę", dzięki której przepustka do europejskich pucharów (Liga Konferencji) przesunęła się aż na 5. miejsce w lidze.
- 3 zespoły grają o "bonusowe" miejsce w pucharach: GKS Katowice stoi przed szansą awansu do eliminacji Ligi Konferencji. Jeśli katowiczanie wygrają, zabetonują 5. lokatę. W przypadku potknięcia, bilet do Europy mogą im wyrwać z rąk Zagłębie Lubin lub Legia Warszawa.
- Ekstraklasowa ruletka i spadkowe "igrzyska": W całej lidze trwać będzie walka o życie lub gigantyczne pieniądze. Ścisk jest tak potężny, że zespoły (jak Piast Gliwice) mogą w 90 minut miotać się między siemioma pozycjami (od pierwszej dziesiątki po spadek z ligi). O uniknięcie ostatniego, 16. miejsca spadkowego toczyć się mordercza walka z bezpośrednim "meczem o życie" między Widzewem a Piastem.
Bitwa o Ligę Mistrzów
Na samym szczycie panuje spokój tylko w jednym miejscu – Lech Poznań z mistrzowskim cygarem w ustach jedzie do Płocka na jedyny mecz w tej kolejce pozbawiony presji. Tuż za plecami „Kolejorza” toczy się jednak prawdziwa wojna na wyniszczenie. Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok i Raków Częstochowa mają wprawdzie zagwarantowaną grę w pucharach, ale te trzy potęgi biją się o jedyne wolne miejsce w eliminacjach Ligi Mistrzów, należne wicemistrzowi Polski.
Pozostała dwójka zagra albo w eliminacjach do Ligi Europy, albo w eliminacjach do Ligi Konferencji. Oto, czego się spodziewać:
- Jagiellonia Białystok – KGHM Zagłębie Lubin: Absolutny hit. Jaga walczy o wicemistrzostwo i Ligę Mistrzów, a Zagłębie o historyczne 5. miejsce (Ligę Konferencji).
- Górnik Zabrze – Radomiak Radom: Górnik broni 2. miejsca i eliminacji Ligi Mistrzów (w przypadku remisu lub porażki mogą spaść na 3. lub 4. lokatę, co będzie oznaczać grę w Lidze Europy). Radomiak jest bezpieczny.
- Raków Częstochowa – Arka Gdynia: Raków musi wygrać i liczyć na potknięcia Jagi i Górnika, by wskoczyć do Ligi Mistrzów. Arka spada z ligi, Częstochowa gra o dziesiątki milionów złotych od UEFA.
- GKS Katowice – Pogoń Szczecin: GieKSa ma w rękach losy 5. miejsca. Zwycięstwo daje im puchary. Pogoń jest bezpieczna, ale GKS gra o dużą kasę.
- Legia Warszawa – Motor Lublin: Legia musi wygrać i liczyć na potknięcia GKS-u i Zagłębia, by stworzyć "potrójną małą tabelę" i cudem wyszarpać 5. miejsce. Motor jest bezpieczny.
Pucharowa kaskada i beniaminek o krok od Europy
Tegoroczny sezon zafundował nam niesamowity splot wydarzeń, bo Górnik Zabrze, będący potęgą w lidze, sięgnął po Puchar Polski. Triumfator tych rozgrywek ma prawo gry w Lidze Europy, ale skoro Górnik ląduje w czołówce Ekstraklasy i celuje w Ligę Mistrzów, do gry wchodzi zasada tzw. kaskady. Bilet do Ligi Konferencji zjeżdża w dół tabeli, aż na 5. pozycję.
W ten sposób 5. miejsce stało się najgorętsze w lidze. Trzyma je w tej chwili rewelacyjny beniaminek, GKS Katowice, który zaledwie rok temu grał na zapleczu Ekstraklasy. GieKSa, przez bilanse spotkań bezpośrednich (H2H), osiągnęła swój absolutny „sufit”. Nie mogą awansować na 4. pozycję, ale jeśli pokonają Pogoń Szczecin, zabetonują 5. lokatę i zagrają w Europie.
Jeśli jednak beniaminek się potknie, bilet z rąk może wyrwać im rozpędzone Zagłębie Lubin lub... Legia Warszawa. Dla warszawian to misja z cyklu „niemożliwych” – aby wskoczyć na 5. miejsce, potrzebują piłkarskiego cudu w postaci niesamowitej, trójstronnej małej tabeli na poziomie 49 punktów.
⚽ Ekstraklasa na 1 kolejkę przed końcem
👉 Najedź na numer w tabeli, by sprawdzić kto może zdobyć tę lokatę.
👉 Najedź na odznakę pucharu (🏆/🟡/🔵), by sprawdzić kto może do niego awansować.
Ekstraklasowy rollercoaster. 90 minut gry, siedem różnych miejsc w tabeli
Za plecami walczących o puchary panuje ścisk, który gwarantuje dodatkowe emocje. Przed pierwszym gwizdkiem w sobotę kilka drużyn nie ma pojęcia, czy sezon zakończy w czołówce, czy w dolnych rejonach tabeli.
Piast Gliwice może w 90 minut może wspiąć się rzutem na taśmę 10. miejsce w PKO BP Ekstraklasie, albo wylądować na 16. miejscu i pożegnać się z rozgrywkami. Legia Warszawa w zależności od wyników na boiskach może zająć każdą pozycję między 5. a 11. miejscem, a więc wciąż ma matematyczną szansę na grę w pucharach. Rozstrzał Motoru Lublin to lokaty 7-13, a Korony Kielce 8-14.
Strefa śmierci. Igrzyska w Łodzi i trójmiejskie łzy
Na dnie tabeli karty zostały częściowo rozdane. Bruk-Bet Termalica Nieciecza (18. miejsce) oraz Arka Gdynia (16-17. miejsce) witają się już z I Ligą. Pytanie brzmi: kto będzie trzecim nieszczęśnikiem, który zajmie 16. miejsce?
W strefie śmierci walczą Lechia Gdańsk, Widzew Łódź, Cracovia i wspomniany wcześniej Piast Gliwice. Wzrok całej Polski będzie skierowany na Łódź, gdzie rozegrają się prawdziwe Igrzyska Śmierci – bezpośredni mecz Widzewa z Piastem. Kto przegra to spotkanie, niemal na pewno spada z ligi. Fakt, że te drużyny grają ze sobą i ktoś musi zapunktować, odebrał gdańskiej Lechii szanse na uplasowanie się wysoko ponad strefę spadkową. Gdańszczanie muszą wygrać w Niecieczy, by marzyć o 15. lokacie dającej utrzymanie, ale wyżej niż na 14. pozycję z pewnością nie podskoczą.
Jakby tego dramatu było mało, w tle toczy się mroczna walka o władzę na Pomorzu. Zdegradowana już Arka Gdynia gra z Rakowem. Jeśli pokona częstochowian, a Lechia potknie się z Termalicą, Arka spuści Lechię na 17. miejsce, kończąc ten katastrofalny sezon wyżej od swoich największych sąsiadów zza miedzy. Nawet w piekle obowiązuje prestiż.
- Widzew Łódź – Piast Gliwice: To jest mecz o bezpośrednie przetrwanie. Kto przegra w Łodzi, przy wygranej Lechii, pożegna się z Ekstraklasą (Widzew) lub zrówna się z punktującą Cracovią. Widmo spadku krąży nad tym stadionem najmocniej.
- Lechia Gdańsk – Bruk-Bet Termalica: Lechia (16. miejsce) MUSI to wygrać, by mieć jakiekolwiek szanse na utrzymanie i spuszczenie z ligi Piasta, Cracovii lub Widzewa. Termalica już spadła, ale dla Lechii to kwestia być albo nie być.
- Cracovia – Korona Kielce: "Pasy" (14. miejsce) przy porażce mogą spaść na 16. miejsce i pożegnać się z elitą. Korona jest już bezpieczna i poniżej 14. lokaty nie spadnie, ale dla Krakowa to mecz o wszystko.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Michał Tomaszkiewicz