W środę Pentagon zapowiedział wysłanie 2 tys. żołnierzy do Polski i Niemiec oraz przeniesienie ok tysiąca żołnierzy USA z Niemiec do Rumunii. W piątek do Polski przybyła grupa przygotowująca pobyt ok. 1700 żołnierzy 82. Dywizji Powietrznodesantowej.
- Myślę, że wyciągnięto lekcje z przeszłości. Mam nadzieję, że także postawa naszych sojuszników zza oceanu, którzy bardzo szybko podjęli decyzję o wysłaniu do Polski i do Niemiec i przebazowaniu z Niemiec do Rumunii dodatkowych wojsk […] to sygnał, że jesteśmy jako Sojusz Północnoatlantycki, jako ci, którzy sprzeciwiają się łamaniu prawa międzynarodowego i tego rodzaju gestom Federacji Rosyjskiej, zdeterminowani, żeby podejmować bardzo konkretne ruchy - stwierdził wiceszef MSZ.
Dwa możliwe warianty ofensywy na Ukrainę
Jak mówił, sojusznicy w NATO są przygotowani na dwa warianty agresji Rosji na Ukrainę. - To jest scenariusz, w którym następuje bezpośrednia ofensywa i eskalacja - mówił o pierwszym z nich. Drugi z nich, "długoterminowy", który "nie wiążę się z nagłą eskalacją" a "podejmowaniem działań hybrydowych". - W różnych sferach: w sferze cyberbezpieczeństwa czy informacyjnej, które mogą po prostu zdestabilizować Ukrainę i region - wskazał.
Szymon vel Sęk dodał, że oczywiście jest też trzeci scenariusz - deeskalacji konfliktu. Jego zdaniem w obecnej chwili nic jednak nie wskazuje na możliwość jego realizacji.
Polska dyplomacja koordynuje sprawę sankcji, które mogą zostać nałożone na Rosję w przypadku ataku na Ukrainę. Było to głównym celem wizyty ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua w USA. Resort poinformował, że szef polskiej dyplomacji w przyszłym tygodniu poleci również do Kijowa oraz odwiedzi Donbas, czyli rejon przy granicy Ukrainy z Rosją. Tydzień później - 15 lutego - planowana jest krótka wizyta ministra w Moskwie.
00:28 11541523_1.mp3 Wiceszef MSZ: jesteśmy gotowi na dwa scenariusze rosyjskiego ataku na Ukrainę (IAR)
Czytaj także:

ms