Kolumbia: starcia armii z plantatorami koki. Żołnierze zapędzeni do koszar kamieniami i kijami
Ostatnia aktualizacja:
10.05.2022 11:06
Przy granicy z Wenezuelą co najmniej 120 kolumbijskich żołnierzy jest otoczonych przez plantatorów koki. Sprzeciwiają się oni likwidacji upraw. Dowództwo armii poinformowało, że jej żołnierze, biorący udział w akcji w departamencie Norte de Santander, zostali zmuszeni do ukrycia się w koszarach. Plantatorzy są uzbrojeni w kije i kamienie, odcięli koszarom dostęp do wody i prądu.
Kolumbia: starcia pomiędzy armią a plantatorami kokiFoto: Forum/Mauricio Duenas Castaneda
Region jest największym miejscem plantacji koki na świecie. Według ONZ rośliną obsadzonych jest tam 40 tysięcy hektarów ziemi.
Armia walczy z plantatorami
W październiku miejscowi rolnicy zatrzymali i internowali 180 kolumbijskich żołnierzy. Plantatorów wspierają dysydenci z partyzantki FARC (Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbi), którzy nie uznają podpisanego w 2016 roku porozumienia z rządem.
Prezydent Iván Duque zaostrzył walkę z handlem narkotykami poprzez przymusową likwidację upraw. Do tej walki skierował armię.
Przy rekordowej produkcji 1010 ton w 2020 roku Kolumbia pozostaje największym na świecie eksporterem kokainy. Jej głównym odbiorcą są Stany Zjednoczone.
Czytaj także:
kp