more_horiz
Wiadomości

Julia Tymoszenko: negocjacje z Rosją dezorientują społeczeństwo i partnerów Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2022 07:43
Julia Tymoszenko stwierdziła, że negocjacje pokojowe z Rosją nie mają sensu, a jedynie "dezorientują ukraińskie społeczeństwo i partnerów na świecie". W rozmowie z "Rzeczpospolitą" podkreśliła, że "bez Polski Ukraina miałaby znacznie mniejsze szanse na zwycięstwo w tej wojnie".
Julia Tymoszenko, wraz z delegacją ukraińskiego parlamentu, odwiedziła Polskę. Nz wraz z deputowanym Michaiłem Wołynicem.
Julia Tymoszenko, wraz z delegacją ukraińskiego parlamentu, odwiedziła Polskę. N/z wraz z deputowanym Michaiłem Wołynicem.Foto: PAP/Grzegorz Michałowski

Julia Tymoszenko - szefowa opozycyjnej ukraińskiej partii Batkiwszczyna i była premier tego kraju - przebywa obecnie w Polsce wraz z delegacją ukraińskiego parlamentu. W rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita" wyraziła swój sceptycyzm, jeśli chodzi o negocjacje z Rosją.

Tymoszenko: negocjacje z Rosją dezorientują

- Nie popieram żadnych rozmów z wrogami. Uważam, że te rozmowy dezorientują ukraińskie społeczeństwo i wszystkich naszych przyjaciół na świecie. Rozbijają jedność świata zachodniego. Bo są kraje, które chwytają się każdego powodu, by nie wprowadzać sankcji przeciw Rosji i nie dostarczać broni Ukrainie. A te rokowania dają im podstawę twierdzić, że muszą poczekać na ich zakończenie - tłumaczyła swoje stanowisko w rozmowie z "Rz".

Jej zdaniem to nie rozmowy, tylko iluzja. A nawet gdyby jakieś porozumienie zostało osiągnięte, to za dwa lata Rosjanie i tak będą się domagać, by Ukraina oddała Charków i Odessę.

- Nie wolno zaspokajać wroga. Już to przerabialiśmy. Putin i jego ludzie na Kremlu niczego, oprócz siły, nie rozumieją. Jest on ponurym tyranem i albo go powstrzymamy teraz, albo doprowadzi do zniszczenia ludzkości - podkreśliła Tymoszenko.

Putin chce "zająć i skolonizować całą Ukrainę"

Jej zdaniem celem Putina nie jest zajęcie Donbasu czy utworzenie połączenia lądowego pomiędzy Donbasem a Krymem. Putin chce zająć całą Ukrainę, skolonizować kraj.

- Mamy do czynienia z ludobójstwem Ukraińców, bo on nie chce tej ziemi z Ukraińcami. Zamierza odebrać nam nasze korzenie historyczne i zostać gospodarzem Rusi Kijowskiej - mówiła była premier.

W jej ocenie Polska dzisiaj jest głównym ambasadorem Ukrainy, głównym obrońcą i głównym głosem Ukraińców w Unii Europejskiej.

jmo

Zobacz także

Zobacz także