more_horiz
Wiadomości

Orban wciąż przeciwny embargu na rosyjski gaz. "Polska przedstawiła najbardziej radykalny plan odejścia"

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2022 09:26
Viktor Orban, premier Węgier w państwowym radiu, powiedział, że "embargo Unii Europejskiej na import rosyjskiego gazu zniszczyłoby europejską gospodarkę, która już teraz zmaga się z gwałtownie rosnącą inflacją spowodowaną wyższymi cenami energii". 
Viktor Orban: embargo na rosyjski gaz zniszczyłoby europejską gospodarkę
Viktor Orban: embargo na rosyjski gaz zniszczyłoby europejską gospodarkęFoto: I T S/Shutterstock

Viktor Orban powiedział również, że bez wprowadzenia ograniczeń na ceny paliwa, niektórych podstawowych produktów żywnościowych i energii dla odbiorców indywidualnych, inflacja na Węgrzech, która w maju wyniosła 10,7 proc., mogłaby wzrosnąć do 15 - 16 procent.

Ograniczenia cen

Obecne ograniczenia cen na Węgrzech obowiązują do 1 lipca. Premier Węgier podkreślił, że chciałby, by limity cen zostały zachowane, dodał jednak, że przed podjęciem ostatecznej decyzji o ich przedłużeniu konieczne są dalsze rozmowy.

Viktor Orban zaznaczył, że kluczowe znaczenie dla decyzji o znoszeniu lub zachowaniu ograniczeń będzie miał dalszy przebieg wojny na Ukrainie. Jeżeli wojna będzie nadal trwała, to wraz z nią będzie trwała wojenna inflacja, jeżeli zapanuje pokój, będziemy mogli szybciej wycofywać się z tych środków - powiedział premier Węgier.

Polskie stanowisko 

14 kwietnia br. premier Mateusz Morawiecki poinformował, że do końca roku Polska zrezygnuje z importu z Rosji gazu płynnego LPG. - Rezygnujemy do końca roku z gazu płynnego LPG, przygotowujemy infrastrukturę, kierunki importu po to, aby nie było importu z Rosji - powiedział premier. 

Jak stwierdził Mateusz Morawiecki "Polska przedstawiła najbardziej radykalny plan odejścia od rosyjskich węglowodorów: ropy, gazu i węgla".

Dodał, że "LPG, czyli gaz używany przez ponad 3 mln użytkowników samochodów, a także do ogrzewania domów, będzie podlegał również tym samym ograniczeniom i restrykcjom, które zaproponowaliśmy wraz z radykalnym odejściem od węglowodorów".

"To jest konieczne"

- Jesteśmy wśród tych, którzy domagają się radykalnych pakietów sankcji, bo wierzymy, że tę wojnę można zatrzymać nie tylko militarnie, ale też gospodarczo - powiedział Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że Moskwa musi zrozumieć, że Europa podchodzi do sankcji poważnie, ze świadomością, że będą one kosztować, ale są konieczne. Jesteśmy w tyglu geopolitycznej zmiany i nie możemy dopuścić do tego, by Rosja szantażowała nas wszystkich. Jeśli oni tam, to wszystko zrozumieją, to wierzę, że będzie to też bardzo ważny czynnik, który doprowadzi do szybszego zakończenia wojny - ocenił Mateusz Morawiecki.

- To nie jedno czy dwa kraje członkowskie, ale kilka, a może więcej państw UE, chcą się ugiąć (...). Ale my mówimy twardo "nie": odejdźmy jak najszybciej od rosyjskich węglowodorów - powiedział premier.

Czytaj więcej:

nj

Zobacz także

Zobacz także