Ciała znaleziono w tawernie w mieście East London znajdującym się na południu kraju nad Oceanem Indyjskim. Na publikowanych w internecie niezweryfikowanych fotografiach widać, że na ciałach ofiar nie ma ran.
Tajemnicza śmierć
Nie wiadomo, co stało się z młodymi ludźmi. Policja oraz służby nie podają żadnych szczegółów. - Okoliczności incydentu są badane w trwającym śledztwie - mówił w rozmowie z telewizją Newzroom Africa, przedstawiciel policji, cytowany przez stację BBC. - Nie chcemy spekulować na temat powodów, na tym etapie - dodał.
Według informacji podanych przez BBC, bliscy ofiar, nie mają możliwości zobaczenia ciał, a sama tawerna została natychmiast zamknięta dla klientów. Według relacji, na miejscu zdarzenia przebywać ma "znaczna liczba służb ratunkowych i funkcjonariuszy".
Jak informują funkcjonariusze, ofiary to młode osoby w wieku 18 a 20 lat. Według naocznych świadków, cytowanych przez gazetę Daily Dispatch, ciała ofiar miały znajdować się w jednym miejscu, w środku baru, na podłodze, w pozycji wskazującej, że upadli.
Niepotwierdzone informacje
Informacje nie zostały jednak potwierdzone, przez jakiekolwiek organy rządowe. Tragiczny bilans ofiar może jednak wzrosnąć. Kolejne światowe media informują o coraz większej liczbie ofiar znalezionych w tawernie. Służby miałyby potwierdzić śmierć 22 osób.
BBC, The Independent, Reuters
as