Z 30 krajów Sojuszu jeszcze tylko Turcja i Węgry nie ratyfikowały dokumentów akcesyjnych. Władze w Ankarze sprzeciwiają się przede wszystkim wejściu Szwecji, bo zarzucają jej ukrywane członków Partii Pracujących Kurdystanu, których określają mianem terrorystów.
Stoltenberg: liczę, że przed szczytem w Wilnie zakończy się proces akcesyjny
Relacje na linii Szwecja-Turcja zaogniły się jeszcze bardziej przed kilkoma tygodniami, kiedy podczas manifestacji w Sztokholmie doszło do spalenia Koranu. - Naprawdę ciężko pracuję i naprawdę mam nadzieje, że przed szczytem w Wilnie dokończony zostanie proces akcesyjny i że Finlandia i Szwecji będą nowymi członkami Sojuszu - podkreślał wielokrotnie sekretarz generalny NATO.
W przyszłym tygodniu rozmowy z Turcją
Jens Stoltenberg był niedawno w Turcji i wzywał do szybkiego ratyfikowania dokumentów akcesyjnych. W przyszłym tygodniu, 9 marca w Brukseli, mają być wznowione trójstronne rozmowy Turcji, Szwecji i Finlandii w sprawie wejścia obu nordyckich krajów do NATO.
Władze w Sztokholmie i Helsinkach złożyły wnioski o członkostwo w Sojuszu w maju, w reakcji na rosyjską napaść na Ukrainę.
Czytaj także:
ms/IAR