- Od początku wojny drony kamikadze zniszczyły w naszym mieście ok. 800 budynków, z których 417 to budynki mieszkalne - powiedział mer stolicy, w której przed wojną mieszkało 3,8 mln osób.
>>> INWAZJA ROSJI NA UKRAINĘ - zobacz serwis specjalny <<<
W rozmowie z rumuńskim portalem Hotnews Kliczko wyjaśnił, że po pierwszych sześciu miesiącach wojny ludzie zaczęli wracać do Kijowa, gdzie obecnie żyje 3,6 mln osób, w tym 300 tys. tymczasowych przesiedleńców.
Dodał, że w związku z zagrożeniem z powietrza mieszkańcy Kijowa słyszeli już alarmy w mieście przez łącznie ok. 800 godzin.
Czytaj także:
PAP/pb