- Uważamy, że sankcje na rosyjskie produkty rolne powinny zostać nałożone natychmiast, chociażby z uwagi na kwestie dotyczące importu ukraińskich produktów do Unii Europejskiej - wskazał.
- Europie nie zagraża obecnie zakłócenie łańcucha dostaw produktów rolnych. Wprost przeciwnie. Mamy problem z nadwyżkami. Rozwiązujemy obecnie problem ze znacznie zwiększonym importem produktów rolnych z Ukrainy - dodał Andrzej Sadoś.
Wcześniej Komisja Europejska nie proponowała państwom UE nałożenia sankcji na produkty żywnościowego z Rosji, tłumacząc to zagrożeniem dla światowego bezpieczeństwa żywnościowego. Dotychczas UE przyjęła 10 pakietów sankcji wobec Rosji. Przyjęcie każdego wymagało jednomyślności 27 państw członkowskich.
Rosja omija sankcje
We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział wdrożenie nowego pakietu sankcji przeciwko Rosji. - Odbyłem spotkanie na temat wzmocnienia reżimów sankcyjnych - zarówno naszych, ukraińskich, jak i wspólnych z partnerami. Uważnie monitorujemy, jak państwo terrorystyczne próbuje obchodzić sankcje. Rejestrujemy każdy taki kierunek i wspólnie z partnerami pracujemy nad jego zablokowaniem - powiedział prezydent Ukrainy.
Zaznaczył, że przygotowany jest duży pakiet sankcyjny, a decyzja w tej sprawie ma zapaść wkrótce. Dodatkowo Wołodymyr Zełenski i premier Ukrainy Denis Szmygal omawiali planowane międzynarodowe spotkania w sprawie odbudowy Ukrainy. Ukraiński prezydent dodał: "Dziękuję wszystkim na świecie, którzy wspierają Ukrainę. Chwała wszystkim naszym wojownikom, którzy są teraz w walce dla dobra naszego kraju, na stanowiskach bojowych i na misjach bojowych".
Czytaj także:
ng/PR24/PAP