Prezydent Andrzej Duda wziął udział w otwarciu debaty Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. Występując niedługo po prezydencie USA Joe Bidenie. Polski przywódca wezwał do bezwzględnego poszanowania granic państwowych.
- Nienaruszalność tych granic stanowi fundamentalny element światowego porządku. Dziś ofiarą jest Ukraina. Jutro może nią być ktokolwiek z nas - mówił.
Wbrew zapowiedziom prezydent Duda nie spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
"Musimy obronić się przed uczynieniem nam szkody przez tonącego"
Powiedział, że na przeszkodzie stanęło przesunięcie jego wystąpienia na forum ONZ. Podczas spotkania z polskimi dziennikarzami prezydent skrytykował jednak Ukrainę porównując jej działania sytuacji tonącego, który chwyta się brzytwy.
- Oczywiście, że musimy tak działać, żeby się obronić przed uczynieniem nam szkody przez tonącego, bo jak tonący doprowadzi do szkody i nas utopi, to nie dostanie pomocy - przestrzegał.
Polski prezydent wziął ponadto udział w przyjęciu wydanym przez prezydenta Joe Bidena. Dziś wystąpi na forum Rady Bezpieczeństwa, spotka się z premierami Wietnamu i księstwa Andory a także środowiskami żydowskimi.
01:01 12560762_1.mp3 Prezydent RP Andrzej Duda z wizyta w Stanach Zjednoczonych (IAR)
Czytaj też:
IAR/mn