Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu John Kirby poinformował, że 30 grudnia siły rosyjskie wystrzeliły co najmniej jedną z północnokoreańskich rakiet balistycznych na Ukrainę. Pocisk wylądował na otwartym polu w regionie Zaporoża.
2 stycznia na Ukrainę spadły kolejne północnokoreańskie pociski balistyczne w ramach zmasowanego rosyjskiego ataku z powietrza.
- Te północnokoreańskie pociski balistyczne mają zasięg 900 km. Jest to znacząca i niepokojąca eskalacja wsparcia KRLD dla Rosji - oświadczył Kirby. Powiedział, że USA spodziewają się, iż Rosja użyje dodatkowych północnokoreańskich pocisków rakietowych do atakowania ukraińskiej infrastruktury cywilnej i zabijania niewinnych cywilów.
Odnosząc się do informacji o potencjalnych dostawach do Rosji rakiet krótkiego zasięgu z Iranu, rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu poinformował, że umowa w tej sprawie nie została sfinalizowana, ale negocjacje dotyczące nabycia tych pocisków przez Rosję trwają.
00:12 12741223_1.mp3 Amerykańskie służby wywiadowcze ustaliły, że Korea Północna dostarczyła Rosji wyrzutnie rakiet balistycznych. Według rzecznika Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu Johna Kirby’ego, zostały one użyte podczas ostatnich rosyjskich ataków rakietowych na Ukrainę (IAR)
Czytaj także:
IAR/Marek Wałkuski/kg