Ambasador Polski w Rosji Krzysztof Krajewski odwiedził cmentarz w Lewaszowie, aby oddać hołd Polakom zamordowanym przez sowieckich oprawców. To tam znajdował się kilkutonowy pomnik poświęcony Polakom, ofiarom stalinizmu, który w lipcu ubiegłego roku zniknął z nekropolii w niewyjaśnionych okolicznościach.
Ambasador Krzysztof Krajewski przypomniał w rozmowie z Polskim Radiem, że od dłuższego czasu na terytorium Federacji Rosyjskiej znikają pomniki, tablice pamiątkowe i krzyże poświęcone Polakom - ofiarom stalinowskich represji. W ocenie dyplomaty, część lokalnych urzędników w ten sposób chce wykazać się lojalnością wobec przełożonych. - Nie mam żadnej wątpliwości, że prawda ujrzy światło dzienne i ci, którzy takie decyzje podejmowali, będą się tego wstydzić - stwierdził polski ambasador.
W niewyjaśnionych okolicznościach zdemontowano polskie pomniki i tablice pamiątkowe między innymi w Lewaszowie na przedmieściach Petersburga, w Piwowarysze obok Irkucka i we Włodzimierzu.
Czytaj także:
00:11 12760942_1.mp3 Ambasador Krzysztof Krajewski przypomniał w rozmowie z Polskim Radiem, że od dłuższego czasu na terytorium Federacji Rosyjskiej znikają pomniki, tablice pamiątkowe i krzyże poświęcone Polakom (IAR)
00:39 12760955_1.mp3 Ambasador RP w Rosji krytycznie o likwidacji polskich miejsc pamięci. O szczegółach korespondent Polskiego Radia Maciej Jastrzębski (IAR)
IAR/kg