Azyl dla Romanowskiego. Współpracownik Orbana zdradza kulisy decyzji

Były polski wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski otrzymał na Węgrzech azyl polityczny - potwierdził portalowi mandiner.hu Gergely Gulyas, szef kancelarii premiera Viktora Orbana.

2024-12-19, 19:31

Azyl dla Romanowskiego. Współpracownik Orbana zdradza kulisy decyzji
Marcin Romanowski otrzymał na Węgrzech azyl polityczny - potwierdził szef kancelarii premiera Viktora Orbana. Foto: PAP/Wiktor Dąbkowski

W czwartek obrońca Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że rząd Węgier uwzględnił wniosek posła PiS Marcina Romanowskiego i udzielił mu azylu.

Jak przekazał, Romanowski zwrócił się o azyl w związku "z politycznie motywowanymi działaniami ze strony służb i Prokuratury Krajowej".

Gulyas o azylu dla Romanowskiego

Gergely Gulyas zwrócił uwagę, że zdaniem strony węgierskiej Romanowski w Polsce nie może liczyć na sprawiedliwy proces. 

- W jego przypadku także istnieją konkretne dowody na brak sprawiedliwego procesu, gdyż latem tego roku został aresztowany, mimo że jako członek Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy korzystał z immunitetu. Zwolniono go dopiero po złożeniu przez Przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego oficjalnego protestu skierowanego do władz polskich, a polski sąd potwierdził, że aresztowanie było bezprawne - powiedział węgierski urzędnik. 

REKLAMA

W czasie rozmowy w czwartek wieczorem z dziennikarzami portalu mandiner.hu Gergely Gulyas oświadczył, że "kryzys praworządności nastąpił w Polsce po ubiegłorocznych wyborach w wyniku działań rządu Tuska".

Zapytany przez dziennikarzy, co konkretnie ma na myśli, odpowiedział: "Na przykład polski rząd nie realizuje orzeczeń polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Lekceważąc immunitet czy ułaskawienie prezydenta, używa narzędzi prawa karnego przeciwko swoim politycznym rywalom. Minister Sprawiedliwości z powodów politycznych zmienił prezesów sądów i bezprawnie zwolnił prokuratora".

Objęty nakazem aresztowania

W ubiegłym tygodniu Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla posła PiS, a następnie wydano za nim list gończy.

Po kilku dniach policji nie udało się ustalić miejsca pobytu byłego wiceministra sprawiedliwości i nie udało się tym samym doprowadzić go do aresztu. W związku z tym prokuratura zdecydowała, że potrzebne jest umiędzynarodowienie poszukiwań podejrzanego.

Stąd w czwartek sąd zdecydował o wydaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania dla Marcina Romanowskiego w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Były wiceminister sprawiedliwości usłyszał w prokuraturze 11 zarzutów, między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, ustawiania konkursów czy przywłaszczenia ponad stu milionów złotych.

REKLAMA

Czytaj również:

Źródła: PAP/onet.pl/in./

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej