Musk jednak zostaje z Trumpem. "Fake news"
Elon Musk, szef Departamentu Efektywności Rządowej, zdementował doniesienia mediów o swoim odejściu. Wcześniej portal Politico, powołując się na swoje źródła z otoczenia prezydenta Donalda Trumpa, podawał, że urzędnicy administracji nadal irytują się brakiem komunikacji Muska z kadrą kierowniczą i gabinetem.
2025-04-03, 12:50
Elon Musk reaguje na spekulacje
Prezydent Donald Trump poinformował swoje najbliższe otoczenie, w tym członków gabinetu, że Elon Musk w najbliższych tygodniach wycofa się ze swojej obecnej roli partnera rządowego, wszechobecnego kibica i waszyngtońskiego siepacza - taką informację przekazał w środę portal Politico, powołując się na swoje trzy źródła z otoczenia prezydenta USA. Jeden z rozmówców serwisu uważa, że Musk najprawdopodobniej będzie nadal nieoficjalnie pełnił rolę doradcy Trumpa i nie przestanie pojawiać się w Białym Domu. Inne źródło oceniło, że osoby twierdzące, iż Musk całkowicie zniknie z otoczenia Trumpa, "same się oszukują".
Z kolei rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zdementowała plotki o odejściu Muska, podkreślając, że jego praca w Departamencie Efektywności Rządowej (DOGE) jeszcze się nie zakończyła. - Ten "news" to "śmieci" - podkreśliła Leavitt.
"Tak, fake news" - napisał krótko za pośrednictwem mediów społecznościowych Elon Musk, ucinając tym samym spekulacje na temat swojego odejścia. Twórca SpaceX i Tesli dołączył do tweeta wpis rzeczniczki Białego Domu Karoline Leavitt.
- Trump ogłasza cła. Komisja Europejska reaguje. "Będziemy chronić nasze interesy"
- Na liście celnej Trumpa są niezaludnione wyspy. Nie ma Rosji
Źródło: Polskie Radio/nł/kor
REKLAMA