Wenezuelczycy wyszli na ulice. Protesty i świętowanie po pojmaniu Maduro

Stany Zjednoczone przeprowadziły szybką operację wojskową w Wenezueli, zakończoną aresztowaniem prezydenta Nicolasa Maduro. Waszyngton zapewnia, że nie planuje kolejnych ataków, jednak w Caracas wybuchły masowe protesty – jedni potępiają imperialistyczną agresję, inni świętują upadek wieloletniego reżimu. Operacja USA budzi obawy o nowy rozdział w polityce wobec Ameryki Łacińskiej.

2026-01-03, 15:26

Wenezuelczycy wyszli na ulice. Protesty i świętowanie po pojmaniu Maduro
Wenezuelczycy w stolicy Chile świętujący upadek rządu Maduro . Foto: JAVIER TORRES/AFP/East News

USA zaatakowały Wenezuelę. Szybka i skuteczna akcja 

Stany Zjednoczone zapewniają, że nie planują więcej ataków w Wenezueli. Sekretarz stanu USA Marco Rubio potwierdził, że prezydent Nicolas Maduro został aresztowany przez Stany Zjednoczone i stanie przed sądem karnym w USA. Prezydent jest oskarżony m.in. o spisek narkotykowo-terrorystyczny, spisek w zakresie importu kokainy czy posiadanie broni maszynowej. 

Pojmanie prezydenta wywołało sprzeciw mieszkańców Caracas

Mieszkańcy stolicy Wenezueli, Caracas, protestują na ulicach przeciwko amerykańskiemu atakowi. Mimo postępującego w kraju kryzysu gospodarczego i rosnącej w siłę opozycji, Maduro wciąż cieszy się znaczącym poparciem społeczeństwa. Jedna z protestujących kobiet powiedziała, że Wenezuelczycy będą bronić prezydenta. - Rząd Stanów Zjednoczonych twierdzi, że jest policjantem świata. Moja ojczyzna jest ojczyzną pokoju, a prezydenta, którego mamy, wybraliśmy my, Wenezuelczycy. I będziemy bronić naszego kraju - stwierdziła uczestniczka manifestacji.

Początek nowej ery w polityce? "Dziś chodzi o Wenezuelę, jutro to może być Kolumbia" 

Wenezuelczycy podkreślają, że dzisiejsza operacja otwiera pole do ataków na inne kraje Ameryki Łacińskiej. - Potępiamy ten atak wobec świata i wobec mediów międzynarodowych. Dziś chodzi o Wenezuelę, jutro może to być Kolumbia, może to być jakikolwiek kraj Ameryki Łacińskiej albo jakikolwiek kraj świata, w którym każdy prezydent, który nie jest zgodny z interesami Stanów Zjednoczonych, zostaje zaatakowany - mówił demonstrant. 

Rząd Wenezueli wezwał społeczeństwo do mobilizacji po - jak określono - imperialistycznym ataku, a Radę Bezpieczeństwa ONZ do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia.  

Nastroje w kraju pozostają zróżnicowane. Opozycja świętuje upadek reżimu 

3 stycznia na ulice Caracas wyszli również zwolennicy wenezuelskiej opozycji, którzy świętowali pojmanie Nicolasa Maduro. Przeciwnicy polityki autorytarnego przywódcy mają nadzieję na dojście do władzy jednej z liderek opozycji, laureatki pokojowej Nagrody Nobla, Marii Coriny Machado. W wielu stolicach świata, np. Madrycie, czy Santiago, Wenezuelczycy, którzy byli zmuszeni do emigracji, wyszli na ulice świętować z flagami narodowymi. 

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/JL 

Polecane

Wróć do strony głównej