USA miesiącami śledziły każdy ruch Maduro. Ujawniono kulisy operacji

Przez wiele miesięcy amerykańscy szpiedzy śledzili każdy ruch Nicolasa Maduro – wiedzieli, gdzie śpi, co je i jak się ubiera. Według BBC monitoring obejmował nawet jego zwierzęta i był kluczowym elementem przygotowań do wojskowej operacji USA.

2026-01-04, 15:10

USA miesiącami śledziły każdy ruch Maduro. Ujawniono kulisy operacji
USA śledziły każdy ruch Maduro. Foto: HANDOUT/AFP/East News

Wenezuela. Szpiedzy obserwowali Maduro miesiącami

Portal brytyjskiego nadawcy podał w niedzielę, powołując się na źródła w wojsku USA, że przygotowania do operacji o kryptonimie "Absolute Resolve" sfinalizowano na początku grudnia po miesiącach skrupulatnego planowania.

W ramach przygotowań amerykańscy wojskowi stworzyli m.in. dokładną, pełnowymiarową replikę kryjówki Maduro w Caracas, aby przećwiczyć drogi wejścia. Po przygotowaniu planu "interwencji niespotykanej od czasów zimnej wojny" Amerykanie musieli jedynie czekać na optymalne warunki do jego realizacji - zaznaczyła BBC.

Pod koniec grudnia prezydent USA Donald Trump wydał zgodę na przeprowadzenie misji, ale postanowiono czekać na lepsze warunki pogodowe, w tym mniejsze zachmurzenie. Ostatecznie rozkaz Trumpa nadszedł w piątek krótko przed północą w Caracas, co umożliwiło wojsku działanie pod osłoną ciemności.

Pojmanie Nicolasa Maduro

Rozpoczęła się trwająca 2 godziny i 20 minut misja powietrzno-lądowo-morska. Trump śledził jej przebieg na żywo w swojej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie, gdzie towarzyszyli mu dyrektor CIA John Ratcliffe i sekretarz stanu USA Marco Rubio.

Według BBC Rubio zaczął informować parlamentarzystów o podjętych działaniach dopiero w trakcie operacji. USA rozmieściły ponad 150 samolotów, w tym bombowce, myśliwce i samoloty rozpoznawcze. Żołnierze USA zostali ostrzelani, a jeden z ich śmigłowców został trafiony, ale nadal mógł latać.

Trump: wiedzieli, że nadchodzimy

Krótko po rozpoczęciu nalotów o godz. 2.01 w sobotę czasu lokalnego żołnierze dotarli do bazy wojskowej, na terenie której ukrywał się Maduro. Trump opisał ją później jako "fortecę" w sercu Caracas.

- Byli w gotowości, czekali na nas. Wiedzieli, że nadchodzimy - powiedział. Maduro próbował uciec do kryjówki na terenie bazy. - Próbował dostać się w bezpieczne miejsce, które nie było tak bezpieczne, ponieważ wysadzilibyśmy drzwi w powietrze w jakieś 47 sekund - powiedział Trump. - Dotarł do drzwi, ale nie zdążył ich zamknąć - dodał.

Czytaj także:

O godz. 4.20 czasu lokalnego śmigłowce z Maduro i jego żoną Cilią Flores na pokładzie opuściły terytorium Wenezueli. Niemal dokładnie godzinę później Trump ogłosił wiadomość o schwytaniu wenezuelskiego przywódcy. - Maduro i jego żona wkrótce staną przed obliczem amerykańskiej sprawiedliwości - zapowiedział.

Źródła: bbc.com/PAP/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej