Dekada po śmierci Davida Bowiego. W Londynie otwarto centrum z jego archiwum

Wpływ Davida Bowiego - jednego z najbardziej innowacyjnych artystów muzyki popularnej - nie słabnie także dekadę po jego śmierci. W londyńskim Victoria & Albert Museum (V&A) działa już David Bowie Centre: nowe miejsce, w którym publiczność może zobaczyć i badać archiwum obejmujące ponad 90 tysięcy obiektów związanych z twórczością Brytyjczyka.

2026-01-10, 20:07

Dekada po śmierci Davida Bowiego. W Londynie otwarto centrum z jego archiwum
Bowie zapracował na opinię "kameleona", wciąż zmieniającego style, brzmienie i wygląd. . Foto: Reuters

Mija dziesięć lat od śmierci Davida Bowiego. Nadal przyciąga tłumy

Centrum mieści się w V&A East Storehouse w dzielnicy Hackney Wick (Queen Elizabeth Olympic Park) i funkcjonuje jako "żywe archiwum": z jednej strony prezentuje rotacyjne miniwystawy, z drugiej umożliwia dostęp do wybranych obiektów w trybie badawczym. To właśnie tam trafił zbiór pamiątek, dokumentów i materiałów twórczych, które pokazują kulisy pracy Bowiego - od rękopisów, przez kostiumy i instrumenty, po fotografie i szkice.

V&A informuje, że archiwum Bowiego zostało pozyskane w 2023 roku, a same zbiory dotarły do muzeum w ośmiu transportach obejmujących łącznie 146 skrzyń. Katalogowanie wymagało tysięcy godzin pracy - od pomiarów elementów garderoby po zabezpieczanie nietypowych pamiątek i materiałów.

David Bowie Centre jest bezpłatne, ale wejście odbywa się na podstawie biletów czasowych (z limitem dwóch biletów na zamówienie; muzeum zachęca też do dobrowolnej donacji). W sali ekspozycyjnej prezentowane są m.in. obiekty związane z epoką Ziggy’ego Stardusta, elementy scenicznych kostiumów i instrumenty, a część przestrzeni przeznaczono na pokazy kuratorskie i spotkania "jeden na jeden" z obiektami z archiwum.

Muzeum podkreśla, że ważnym elementem jest usługa "Order an Object", dzięki której można umówić się na indywidualny wgląd w wybrane artefakty przechowywane w Storehouse. W przygotowaniu i kuratorowaniu fragmentów ekspozycji biorą udział m.in. Nile Rodgers oraz zespół The Last Dinner Party.

Dekada bez "człowieka, który spadł na Ziemię". 10 lat temu zmarł David Bowie

David Bowie zmarł 10 stycznia 2016 roku - dwa dni po premierze albumu "Blackstar", który dla wielu fanów i krytyków stał się artystycznym epitafium. Płyta trafiła do sprzedaży 8 stycznia, w dniu 69. urodzin artysty.

Z polskiej perspektywy szczególnie mocno wybrzmiewa wątek utworu "Warszawa" z albumu "Low" - inspirowanego doświadczeniem przejazdu przez realia bloku wschodniego. Culture.pl przypomina, że Bowie miał w Warszawie stopovery w latach 1973 i 1976, a badacze jego biografii nie są zgodni, która z tych wizyt najmocniej wpłynęła na tytuł i atmosferę kompozycji.

W tle tej historii przewija się także wątek płyty Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" - według części relacji Bowie miał kupić jeden z albumów podczas krótkiego pobytu w Warszawie, a inspiracją dla wokalnego motywu w "Warszawie" miał być utwór "Helokanie".

W kwietniu 2016 roku Warszawa uczciła artystę muralem na Żoliborzu na bloku przy ulicy Marii Kazimiery, przygotowanym z inicjatywy Stacji Muranów. Malowidło odwołuje się do bowie’owskiej ikonografii, wpisując w nią warszawskie skojarzenia, m.in. Pałac Kultury i Nauki.

W 2024 roku w Paryżu odsłonięto Rue David-Bowie (w 13. dzielnicy, w okolicy dworca Austerlitz) - decyzję o jej nazwie zapowiadano już kilka lat wcześniej. Jego nazwiskiem nazwano również planetoidę z głównego pasa asteroid: (342843) Davidbowie.

David Bowie do dziś bywa cytowany także poza muzyką: w sieci krąży jego głośna wypowiedź z 1999 roku o internecie, który określił jako "obcą formę życia", przewidując, że zmieni relacje między twórcami a odbiorcami. Jeszcze w latach 90. testował też cyfrowe modele dystrybucji, m.in. poprzez sprzedaż albumu "hours…" w wersji online przed premierą na CD.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/mg

Polecane

Wróć do strony głównej