Rosjanie szturmowali Pokrowsk na koniach. Szarża zakończyła się masakrą
Siły rosyjskie przeprowadziły szturm na Ukraińców w rejonie Pokrowska. Wykorzystali do tego konie i stworzyli formację kawalerii. Nie skończyło się to dobrze ani dla zwierząt, ani dla żołnierzy.
2026-01-13, 12:20
Rosjanie na koniach. Tak szarżują na froncie
Na nagraniu widać jak jeden z rosyjskich żołnierzy porusza się na koniu. Jedzie galopem, chce szybko dotrzeć na ustaloną pozycję. Jednak zauważa go ukraiński dron FPV. Bezzałogowiec bez chwili wahania podlatuje i eliminuje okupanta. Drugi z jeźdźców ucieka na bok i w panice spada z wierzchowca. On też zostaje zabity.
"Nieudany atak rosyjskiej kawalerii na ukraińskie pozycje w kierunku Pokrowska. Tak żal mi tych zwierząt, biednych koni" - czytamy w opisie zamieszczonym wraz z filmem. Skuteczną akcję przeprowadzili operatorzy dronów z 5. Batalionu Szturmowego 92. Brygady Szturmowej.
Dlaczego Rosjanie używają koni?
Użycie koni przez Rosjan wynika z niewystarczającej liczby pojazdów opancerzonych. Straty zadawane przez Ukraińców są nie do nadrobienia. Okupant chwyta się wszystkiego co ma. Pokrowsk jest dla Kremla kluczowym punktem na wschodzie Ukrainy.
Sytuacja w rejonie Pokrowska
Na południe od Pokrowska pole walki zdominowały ukraińskie bezzałogowce. Operatorzy 155. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej spędzili pół dnia na atakowaniu pojazdów opancerzonych, samochodów, quadów oraz schronów wroga w mieście i okolicach. Drony uderzeniowe przeprowadziły również zdalne minowanie i ataki na piechotę oraz bunkry.
Ukraińcy bronią swoich pozycji w Pokrowsku (źródło: deepstatemap.live) Jednym z kluczowych obszarów jest droga z osiedla Szewczenko do Pokrowska, która jest systematycznie oczyszczana przez ukraińskie drony. Operacje bojowe są nadzorowane przez 7. Korpus Szybkiego Reagowania Wojsk Powietrzno-Desantowych.
- Rosyjskie maszyny śmierci nad Arktyką. Miały dwugodzinną misję
- Polska zaminuje wschodnią granicę. Wojsko będzie miało 48 godzin
Źródło: PolskieRadio24.pl/pb