Nadał sygnał SOS i zniknął pod wodą. Statek kursował do Rosji
Frachtowiec Rona, pływający pod banderą Iranu, zatonął w środę na Morzu Kaspijskim u wybrzeży Turkmenistanu. Jednostka regularnie kursowała między irańskimi portami a rosyjskimi portami w Astrachaniu, Machaczkale i Azowie. Według ustaleń ukraińskiego wywiadu trasa ta jest wykorzystywana do transportu irańskiej broni do Rosji. Statek nadał sygnał SOS. Zatonął na trasie kluczowej dla dostaw broni
2026-01-15, 19:45
Zatonięcie na trasie kluczowej dla dostaw broni
Płynący kolejny raz do Astrachania frachtowiec przed zatonięciem doznał poważnych uszkodzeń w rejonie śródokręcia. Towarzyszyły im kłęby czarnego dymu, o czym w środę informował ukraiński kanał Astra. Po nadaniu sygnału SOS natychmiast zareagowała turkmeńska straż przybrzeżna, która przeprowadziła akcję ratunkową i uratowała całą czternastoosobową załogę, składającą się z obywateli Iranu i Indii.
Zatonięcie statku potwierdziło w czwartek ministerstwo spraw zagranicznych Turkmenistanu. Choć oficjalnie nie podano przyczyn katastrofy, zdarzenie zwróciło uwagę ze względu na strategiczne znaczenie szlaku, którym poruszała się jednostka.
Morze Kaspijskie jako korytarz wojskowy Teheranu i Moskwy
Jak wskazują źródła wywiadowcze, szlakiem regularnie pokonywanym przez Ronę Teheran od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę dostarczał Moskwie uzbrojenie warte miliardy dolarów. "Wall Street Journal" informował w kwietniu 2023 r., że tylko w pierwszych miesiącach tamtego roku irańskie statki - lub jednostki pływające pod irańską banderą - przewiozły przez Morze Kaspijskie do Rosji ponad 300 tys. pocisków artyleryjskich oraz miliony sztuk amunicji. Sam frachtowiec Rona miał odbyć tą trasą około 20 rejsów między październikiem 2024 r. a grudniem 2025 r.
Skala współpracy wojskowej między Moskwą a Teheranem jest jednak znacznie większa. Jak podała w miniony poniedziałek agencja Bloomberg, powołując się na zachodniego urzędnika ds. bezpieczeństwa, od końca 2021 r. reżim irański sprzedał Rosji także pociski rakietowe o łącznej wartości niemal 3 mld dolarów.
Umowy te obejmowały m.in. ponad 1000 pocisków balistycznych krótkiego zasięgu, blisko 200 rakiet ziemia-powietrze oraz tysiące dronów Shahed-136. Technologia tych bezzałogowców została ostatecznie przekazana Rosji, co umożliwiło ich produkcję pod rosyjską nazwą Geran-2 i masowe wykorzystanie w wojnie przeciwko Ukrainie.
Czytaj także:
- Rosja ewakuuje pogranicze. Wojna wchodzi do rosyjskich domów
- Eksplozje nad Morzem Azowskim. Rosyjska "fabryka śmierci" w ruinach
Źródło: PAP