Jednostka, o której niewiele wolno mówić. Sirius strzeże Grenlandii
Donald Trump lekceważąco i ironicznie określił obronę Grenlandii "dwoma psimi zaprzęgami". W rzeczywistości wchodzą one w skład nielicznej, ale elitarnej jednostki marynarki wojennej Sirius. Zaprzęgi operują w ekstremalnych warunkach. "Przetrwają tylko najtwardsi" - zaznacza AFP.
2026-01-29, 11:30
Grenlandia ma tajną broń. "Monitoruje rozległy obszar"
Mroźne tereny północnej i wschodniej Grenlandii patroluje sześć dwuosobowych zespołów. Każdy liczy kilkanaście psów. Patrole odbywają się między styczniem a czerwcem, kiedy słońce ponownie pojawia się na niebie po dwóch miesiącach, gdy było schowane za horyzontem. Nie straszne są im ekstremalne temperatury, które mogą spadać nawet do -40 stopni Celsjusza - podaje AFP.
Żołnierze jeżdżą na nartach razem z psami. Pokonują każdego dnia około 30 km. Zwierzęta ciągną ważące pół tony sanie, na którym znajdują się namioty, "specjalnie zaprojektowane na trudne warunki pogodowe", zapasy żywności i inne artykuły. Magazyny, z których czerpią zapasy, są oddalone od siebie o tydzień-półtora tygodnia podróży. "Patrol monitoruje rozległy obszar wielkości Francji i Hiszpanii razem wziętych" - odkreśla francuska agencja informacyjna.
"Używamy psich zaprzęgów"
- Używamy psich zaprzęgów, a nie skuterów śnieżnych, ponieważ sanie i psy są wytrzymałe. W ten sposób możemy działać bardzo długo na ogromnych dystansach, w ekstremalnie odizolowanych miejscach - opowiadał AFP Sebastian Ravn Rasmussen, lat 55, który niegdyś sam był członkiem patrolu Sirius. Duńczyk podkreślił, że skuter śnieżny w tak ekstremalnych warunkach "szybko by się zepsuł".
Wprawdzie uszkodzeniu może ulec również psi zaprzęg, ale jego naprawa jest relatywnie prosta. - Możemy też stracić psa albo nawet dwa-trzy psy na patrolu, ale nadal możemy kontynuować jazdę ze zmniejszoną prędkością - kontynuował.
Skuteczniejsze od śmigłowców, samolotów i satelitów
Prezydent USA Donald Trump grozi przejęciem kontroli nad Grenlandią, która jest autonomicznym terytorium Danii. W jego ocenie, władze w Kopenhadze nie dokładają wystarczających starań, by chronić arktyczną wyspę przed Rosją i Chinami.
Rozmówca AFP zaznaczył jednak, że patrole psich zaprzęgów "są skuteczniejsze niż zaawansowane technologicznie śmigłowce, satelity i samoloty". - Ten obszar jest naprawdę ogromny - podkreślił. - Zimą wszystko jest białe. Jeśli obserwujesz teren np. śmigłowce, to nie dostrzeżesz skutera śnieżnego, który zjechał do fiordu - stwierdził Ravn Rasmussen. Dodał przy tym, że "znaczna część działań wojskowych wykonywanych przez patrole jest tajna i nie może zostać ujawniona opinii publicznej".
Grenlandia. Patrol jednostki Sirius. (Fot. Science Photo Library/EAST NEWS)Członkowie patrolu mają przy sobie broń - karabiny i pistolety - które "mogą być użyte w ostateczności przeciwko rozwścieczonym niedźwiedziom polarnym i piżmowcom" - podaje AFP. - Musimy być w stanie poradzić sobie z każdą sytuacją, jaka może się wydarzyć - powiedział Ravn Rasmussen.
Wymagająca selekcja
Mężczyzna dodał, że selekcja do jednostki jest niezwykle wymagająca. Kandydaci muszą przejść podstawowe szkolenie wojskowe w Danii. Każdego roku do patrolu Sirius zgłasza się 80-100 kandydatów. Testy sprawności fizycznej i psychologiczne zdaje tylko około 30 z nich, ale zaproszenie do patrolu otrzymuje tylko 5-6 kandydatów, których wysyła się na Grenlandię na ponad dwuletni staż (bez wizyt w domu).
Patrol na Grenlandii. (Fot. Science Photo Library/EAST NEWS)AFP relacjonuje, że obejście całego północnego i wschodniego obszaru Grenlandii zajmuje patrolom od trzech do czterech lat. W okresie od listopada do grudnia odbywają się krótsze patrole. Z kolei latem, gdy lód pęka, obszar jest monitorowany przez załogi statków. Patrole psich zaprzęgów stale stacjonują na Grenlandii - decyzją duńskiego wojska - od 1950 roku.
- Dlaczego Grenlandia należy do Danii? Kto był pierwszy na tej wyspie?
- Biały Dom zaliczył wpadkę. Chodzi o zdjęcie Trumpa z pingwinem
- Grenlandia. Władze wydały poradnik dla obywateli na wypadek kryzysu
Źródło: AFP/łl