Keir Starmer jak James Bond. Kulisy wizyty brytyjskiego premiera w Pekinie
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer spotkał się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem w Pekinie. Wymogi, którym musiał sprostać, aby zabezpieczyć się przed chińskimi szpiegami, wzbudziły niemałą sensację w sieci. Jednorazowe telefony, zapasowe karty SIM i sprzęt odporny na podsłuchy - to tylko niektóre z nich.
2026-01-29, 12:06
Restrykcyjne wymogi bezpieczeństwa w Chinach
Przed czwartkowym spotkaniem prezydenta Chin z premierem Wielkiej Brytanii, ten drugi musiał poznać zasady bezpieczeństwa obowiązujące w kraju go przyjmującym. Keir Starmer i brytyjska delegacja przyjechali do Pekinu wyposażeni w jednorazowe telefony, kolekcje kart SIM i sprzętu odpornego na podsłuchy. To nie jest nowość - Brytyjczycy od dekad stosują środki bezpieczeństwa wobec wysokich rangą urzędników i polityków odwiedzających Pekin. Brytyjscy internauci i prasa porównują wymogi, którym musiał sprostać Starmer, do tych obowiązujących tajnych agentów.
Przebieranie pod kołdrą i dwumetrowy ochroniarz
"The Guardian" przypomina, że nie tylko Keir Starmer musiał zabezpieczyć się przed chińskimi szpiegami w Pekinie. Premier Theresa May przed wizytą w Pekinie w 2018 roku została ostrzeżona, by w hotelu ubierać się i rozbierać pod kołdrą, na wypadek obecności ukrytych kamer szpiegowskich w pokoju.
Gdy w 2013 roku do Pekinu przyjechał David Cameron, chińskie władze również nie szczędziły środków ostrożności. Premierowi nieustannie towarzyszył ponad dwumetrowy ochroniarz - formalnie odpowiedzialny za bezpieczeństwo, w praktyce pilnujący każdego ruchu brytyjskiej delegacji.
Specjalne środki bezpieczeństwa podczas wizyty w Chinach obowiązują brytyjskich polityków od 2008 roku, kiedy to jeden z bliskich współpracowników premiera Gordona Browna stracił służbowy telefon po spotkaniu w hotelowym klubie w Szanghaju.
- Tajna operacja Salt Typhoon. Czy brytyjscy ministrowie byli szpiegowani przez Chiny?
- Nowy podatek 3% dla gigantów. Sprawdź, dlaczego Netflix uniknie płacenia w Polsce
- Rosja pralnią brudnych pieniędzy. UE umieściła ją na czarnej liście
Źródło: IAR/KZ