Social media nie dla dzieci. 5 rzeczy, które warto wiedzieć

Francja planuje zakazać korzystania z mediów społecznościowych, takich jak TikTok czy Instagram, osobom poniżej 15. roku życia. Projekt ustawy, popierany przez prezydenta Emmanuela Macrona, został przyjęty przez Zgromadzenie Narodowe, a jego wejście w życie zaplanowano na 1 września. Oto 5 rzeczy, które warto wiedzieć.

2026-01-30, 11:12

Social media nie dla dzieci. 5 rzeczy, które warto wiedzieć
Social media nie dla dzieci. 5 rzeczy, które warto wiedzieć. Foto: Wojciech Olkusnik/East News

Social Media nie dla dzieci. Kiedy zacznie obowiązywać zakaz?

Zgromadzenie Narodowe poparło zakaz korzystania z platform takich jak TikTok czy Instagram przez osoby poniżej 15. roku życia, argumentując, że algorytmy silniej niż kiedykolwiek wpływają na psychikę młodego pokolenia.

Francja jest drugim na świecie (po Australii) krajem, który wprowadzi taki zakaz. Prezydent Emmanuel Macron chce, aby ustawa zakazująca dostępu dzieciom i młodzieży do 15. roku życia zaczęła obowiązywać od 1 września

"(...) Umysły naszych dzieci nie są na sprzedaż. Ani amerykańskim platformom, ani chińskim sieciom. Ponieważ ich marzenia nie powinny być dyktowane przez algorytmy. Ponieważ nie chcemy pokolenia lękliwego, ale pokolenia, które wierzy we Francję, Republikę i jej wartości. (...) Do 1 września nasze dzieci i młodzież będą wreszcie chronione. Dopilnuję tego" - napisał Emmanuel Macron na swoim profilu w serwisie X.

Teraz projekt ustawy musi zostać poddany pod głosowanie w Senacie Francji. Jeśli zagłosuje on za ustawą, powołana zostanie komisja, która zajmie się ostatecznym opracowaniem treści nowych przepisów.

Z których platform dzieci nie będą mogły korzystać?

W przepisach nie określono, które platformy zostaną objęte ustawą. Decyzja ta będzie należeć do francuskiego organu nadzorującego media - Arcom. 

Pomysłodawczyni ustawy, Laure Miller, wskazała, że przepisy najpewniej obejmą takie platformy jak Snapchat, TikTok, Instagram oraz X.

W Australii zakaz jest szerszy - dzieci i młodzież do 16. roku życia nie mogą tam zakładać kont m.in. na Facebooku, Kick, Reddicie, Threads, Twitchu i YouTube, a także korzystać z aplikacji takich jak Discord, GitHub, Google Classroom, LEGO Play, Messenger, Pinterest, Roblox, Steam, Steam Chat, WhatsApp czy YouTube Kids. Francuska ustawa mogłaby objąć podobnie rozbudowaną listę serwisów.

Kto będzie egzekwował przestrzeganie zakazu?

Kluczowe pytanie brzmi: kto będzie pilnował zakazu? Francja liczy na Unię Europejską. W ramach ustawy o usługach cyfrowych (DSA) KE zgodziła się, że państwa mogą ustalać minimalny wiek dostępu do mediów społecznościowych, a Bruksela ma sprawdzać, czy platformy przestrzegają tych zasad. Nie wiadomo jednak jeszcze, jak miałoby to wyglądać w praktyce.

Kolejna kwestia to: kto ma wprowadzić ograniczenia wiekowe? Platformy, takie jak Meta, mówią, że to zadanie dla producentów systemów operacyjnych. Z kolei Apple twierdzi, że to na platformach powinien spoczywać obowiązek weryfikacji wieku. Komisja Europejska nie wskazała jednoznacznie, kto ma to robić, ale Francja interpretuje wytyczne UE tak, że odpowiedzialność leży po stronie samych serwisów. Dlatego w projekcie ustawy to TikTok, Instagram czy X miałyby wprowadzać mechanizmy ograniczające dostęp.

Francja jednak nie będzie pierwsza w Europie?

Choć Emmanuel Macron nazywa Francję pionierem w regulacji mediów społecznościowych, wcale nie jest pierwsza w Europie. W Austrii trwają prace nad zakazem dla osób poniżej 14. roku życia, a podobne projekty są procedowane w Hiszpanii i we Włoszech. Niemcy i Grecja również popierają takie rozwiązania. Holandia wydała wytyczne, by dzieci poniżej 15. roku życia nie korzystały z platform typu TikTok. W Polsce przygotowywany jest podobny projekt, który ma być gotowy do końca lutego - zakłada on ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia.

Komisja Europejska zadeklarowała, że państwa członkowskie mogą same ustalać minimalny wiek dostępu do mediów społecznościowych, jednocześnie pracując nad wspólnymi rozwiązaniami na poziomie UE. W tym celu prezydent Ursula von der Leyen powołała panel ekspertów, który ma ocenić, czy taki zakaz można byłoby wprowadzić w całej UE.

5 rzeczy, które warto wiedzieć

  • Powód zakazu: ochrona zdrowia psychicznego - media społecznościowe coraz częściej są powiązane z problemami, takimi jak depresja, lęki czy zaburzenia snu u dzieci i nastolatków - zakaz ma ograniczyć wpływ algorytmów i treści, które mogą szkodzić młodym użytkownikom.
  • Zagrożenia związane z uzależnieniem - platformy są zaprojektowane tak, by przyciągać uwagę jak najdłużej - u dzieci łatwiej dochodzi do uzależnienia, a to może wpływać na naukę, relacje społeczne i rozwój emocjonalny.
  • Ryzyko kontaktu z nieodpowiednimi treściami - nawet przy kontrolach wiekowych dzieci mogą natrafić na przemoc, pornografię, treści ekstremistyczne czy materiały promujące niezdrowe zachowania - zakaz ma ograniczyć ich dostęp do takich materiałów.
  • Problem cyberprzemocy i presji społecznej - dzieci i nastolatki są szczególnie narażone na hejt, porównywanie się z innymi, presję wyglądu czy "kult popularności" - wyłączenie dostępu ma zmniejszyć skalę tego zjawiska.
  • Ochrona prywatności i danych dzieci - młodzi użytkownicy często nie rozumieją, jak działają algorytmy i jak ich dane są zbierane oraz wykorzystywane - zakaz ma ograniczyć ryzyko nadmiernego profilowania, śledzenia oraz wykorzystywania danych dzieci do celów reklamowych i marketingowych.
Czytaj też:

Źródło: politico.eu/tvn24.pl/PolskieRadio24


Polecane

Wróć do strony głównej