Zakaz Facebooka i TikToka dla dzieci? Polska pójdzie śladem Australii
Poselski projekt ws. ograniczenia korzystania z mediów społecznościowych będzie wzorowany na australijskich regulacjach. - Oczekujemy, że big techy nie będą dopuszczały dzieci do korzystania ze szkodliwych treści - powiedziała w czwartek posłanka KO i ministra edukacji Barbara Nowacka.
2026-01-15, 15:40
Zakaz mediów społecznościowych dla nastolatków w Polsce?
Australia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła ustawowe ograniczenia wiekowe dla użytkowników mediów społecznościowych. Osoby poniżej 16. roku życia nie mogą tam korzystać m.in. z takich serwisów jak Reddit, Facebook, Instagram, Snapchat, Threads, TikTok, X (Twitter) czy YouTube.
Firmy technologiczne, które nie wdrożą skutecznych mechanizmów egzekwujących przepisy, muszą liczyć się z wysokimi karami finansowymi - grzywny mogą sięgać równowartości nawet 28 mln euro. Po zapowiedzi Barbary Nowackiej, że Polska będzie wzorować się na australijskich przepisach, kluczowe pytanie dotyczy sposobu weryfikacji wieku użytkowników.
Australijski rząd na swoich stronach wyjaśnia, że od 10 grudnia 2025 r. platformy mediów społecznościowych posiadające ograniczenia wiekowe będą zobowiązane do podjęcia "odpowiednich kroków" uniemożliwiających osobom poniżej 16. roku życia zakładanie kont.
Jak w Australii weryfikowany jest wiek użytkowników?
Ustawodawca australijski położył silny nacisk na ochronę prywatności. Rząd wprost wskazuje, że użytkownicy nie będą zmuszeni do korzystania z akredytowanego przez państwo identyfikatora cyfrowego (cyfrowe ID) w celu potwierdzenia wieku.
Przepisy zabraniają platformom wymagania takiego identyfikatora jako jedynej formy weryfikacji. Oznacza to, że serwisy muszą oferować kilka różnych metod potwierdzenia ukończenia 16 lat. Jedną z opcji może być skorzystanie z akredytowanej usługi identyfikacji cyfrowej, ale wyłącznie wtedy, gdy platforma zdecyduje się ją udostępnić i tylko jeśli użytkownik sam wybierze tę metodę. Jak podkreślają australijskie władze, decyzja w tym zakresie należy wyłącznie do użytkownika.
Ministra edukacji o szczegółach projektu
Barbara Nowacka wyjaśniła, że planowane polskie rozwiązania mają być "dokładnie tym, co od grudnia wprowadziła Australia", z jedną istotną różnicą. - Uważamy, że 16. rok życia to granica przesadna - zaznaczyła. W jej ocenie limit 15 lat jest "sensowny" i już funkcjonuje w polskim porządku prawnym.
Klub Koalicji Obywatelskiej ma przygotować do końca lutego poselski projekt ustawy ograniczającej możliwość korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież do ukończenia 15. roku życia. Inicjatywa wyszła od Barbary Nowackiej oraz posła KO Romana Giertycha, a zielone światło do rozpoczęcia prac dało kolegium klubu.
Czytaj także:
- Ważny komunikat MEN ws. ferii. Rodzice powinni o tym wiedzieć
- Ferie zimowe 2026. Gdzie jechać na urlop? Tu będzie najtaniej
Ministra zapowiedziała również, że w przyszły czwartek w Sejmie odbędzie się posiedzenie Komisji Dzieci i Młodzieży, podczas którego resort edukacji będzie rozmawiał z organizacjami pozarządowymi o proponowanych rozwiązaniach. Przyznała, że temat "wzbudza wiele emocji" i pojawiają się głosy mówiące o ingerencji w wolność, jednak jej zdaniem regulacje są konieczne. - Widzimy, co się dzieje z młodym pokoleniem: alienacja, depresja, hejt, a nawet treści samobójcze - podkreśliła.
Nowacka odrzuciła też pomysł zakazu smartfonów w szkołach, proponowany wcześniej przez posłów Polski 2050 - Trzeciej Drogi. - To półśrodki. Dzieci korzystają z aplikacji po szkole, w domach - zaznaczyła.
Wyjaśniając, dlaczego projekt ma charakter poselski, a nie rządowy, ministra wskazała na jego szeroki zakres. Jak mówiła, regulacje dotyczą jednocześnie edukacji, cyfryzacji, sprawiedliwości i gospodarki, dlatego forma poselska ma umożliwić szybsze i bardziej włączające prace, także z udziałem organizacji społecznych walczących z hejtem.
Regulacje w innych krajach
Podobne działania zapowiadają również inne państwa. Zakaz korzystania z platform społecznościowych przez osoby do 15. roku życia zapowiedział prezydent Francji Emmanuel Macron. W Danii rozważany jest wariant, w którym dzieci w wieku 13-15 lat mogłyby korzystać z aplikacji za zgodą rodziców, natomiast rząd Szwecji zlecił ekspertom analizę możliwych ograniczeń w tym obszarze.
Źródła: PolskieRadio24.pl/PAP