Rosyjski Ił-76 lądował na Kubie. Był też w Wenezueli przed inwazją USA
Rosyjski samolot transportowy Ił-76 lądował w niedzielę na wojskowym lotnisku w pobliżu Hawany na Kubie. Wykorzystywana do transportu broni maszyna przyleciała na Karaiby z Rosji, taką samą trasą, jaką pokonała na krótko przez inwazją USA na Wenezuelę.
2026-02-03, 14:08
Rosyjski transportowiec lądował na Kubie. Trasa taka sama, jak przed obaleniem Maduro
Według serwisów śledzących loty, samolot zatrzymał się w Sankt Petersburgu i Soczi, po czym przeleciał nad Atlantykiem, lądując w Mauretanii i Republice Dominikańskiej. Każde takie lądowanie wymagało oficjalnego pozwolenia od lokalnych władz, dzięki czemu Stany Zjednoczone jasno wiedziały, które kraje nadal przyjmują rosyjskie samoloty wojskowe wbrew międzynarodowym sankcjom.
Samolot należy do objętej międzynarodowymi sankcjami spółki Aviacon Zitotrans - odnotowuje Fox News. Spółka ta jest na czarnych listach rządów USA, Kanady i Ukrainy za bezpośrednie wspieranie rosyjskiego sektora obronnego. W ocenie Departamentu Stanu USA samoloty tego przewoźnika rozwożą rakiety, głowice bojowe i części helikopterów wśród sojuszników Rosji na całym świecie.
Tan sam samolot poleciał w październiku 2025 roku do Wenezueli, tuż przed rozpoczęciem inwazji na ten kraje przez USA. Amerykanie obalili wtedy rząd w Caracas. W trakcie akcji od amerykańskiej broni zginęło 32 kubańskich ochroniarzy Maduro. "Według opublikowanych informacji wśród zabitych byli przedstawiciele kubańskich sił zbrojnych (FAR) i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MININT)" - pisze Militarnyj.
Rosyjskie media potwierdziły potem, że ten sam Ił-76 przewoził systemy rakiet przeciwlotniczych krótkiego i średniego zasięgu Pantsir-S1 i Buk-M2E.
Czytaj także:
- Wenezuela miesiąc po pojmaniu Maduro. Wskaźniki eksportu ropy mówią wszystko
- USA użyły tajnej broni. "Bestia z Kandaharu" pomogła schwytać Maduro
Źródła: Polskie Radio/Militarnyi.com/FOX News/mbl