Wygasa układ USA-Rosja. "Ryzyko użycia broni jądrowej najwyższe od dziesięcioleci"
W czwartek wygasa zawarty na 15 lat układ pomiędzy USA i Rosją, dotyczący redukcji broni atomowej. Jak dotąd nie pojawiły się informacje o wznowieniu rozmów na temat kontynuacji porozumienia, którego brak może spowodować nowy wyścig zbrojeń nuklearnych.
2026-02-05, 08:18
Zostały godziny do wygaśnięcia układu USA-Rosja. "To poważny moment"
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał w środę Stany Zjednoczone i Rosję do szybkiego "porozumienia się" w sprawie nowego traktatu o rozbrojeniu jądrowym, ponieważ wygaśnięcie dotychczasowego układu New START, oznacza "poważny moment dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa". Zaprzepaszczenie osiągnięć w zakresie kontroli zbrojeń "nie mogło nastąpić w gorszym momencie - ryzyko użycia broni jądrowej jest najwyższe od dziesięcioleci" – zauważył Guterres i wezwał "oba państwa do niezwłocznego powrotu do stołu negocjacyjnego i uzgodnienia nowych ram".
- Po raz pierwszy od ponad pół wieku mamy do czynienia ze światem bez żadnych wiążących ograniczeń dotyczących strategicznych arsenałów jądrowych Federacji Rosyjskiej i Stanów Zjednoczonych Ameryki - dwóch państw, które posiadają zdecydowaną większość światowego arsenału broni jądrowej - oświadczył Guterres.
MSZ Rosji oświadczyło w środę, że w związku z wygasającym układem z USA New START, Moskwa nie czuje się już związana żadnymi wynikającymi z niego zobowiązaniami. W komunikacie, który cytuje Reuters, resort zapewnił zarazem, że władze Rosji są "otwarte na działania dyplomatyczne".
USA i Rosja są zdecydowanie największymi potęgami nuklearnymi - łącznie mają ok. 85 proc. głowic nuklearnych na świecie. Według danych Federacji Amerykańskich Naukowców (FAS), całkowite zapasy Rosji to 5459 głowic, zaś USA - 5177. (źródło: PAP)Wygasa amerykańsko-rosyjski układ o broni nuklearnej. Co dalej?
Porozumienia dotyczące redukcji zbrojeń atomowych mają swoje źródła w czasie zimnej wojny, gdy zawarto pierwsze umowy pomiędzy USA i Związkiem Radzieckim, dotyczące ograniczenia zbrojeń i prób z bronią tego typu. W 1968 r. podpisany został Traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Cztery lata później USA i ZSRR przyjęły pierwszy układ ograniczający rozwój systemów broni strategicznej - SALT I, dotyczący redukcji systemów obrony przeciwrakietowej, a następnie, w 1979 r. - SALT II, który nie został ostatecznie ratyfikowany. Kolejnym etapem były traktaty rozbrojeniowe: START I oraz START II (1991 i 1993, zawarte pomiędzy USA i ZSRR/Rosją), które nakładały na sygnatariuszy limity posiadanych głowic nuklearnych oraz środków ich przenoszenia.
W 1996 r. podpisane zostało porozumienie o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową - także przez USA i Rosję. Oba kraje nie ratyfikowały tego dokumentu, ale równocześnie powstrzymały się od prób z bronią tego typu. W 2023 r. rosyjski parlament przyjął ustawę, w której zrezygnował z ratyfikacji tego porozumienia, motywując to brakiem analogicznych działań po stronie Waszyngtonu. Zasadnicza zmiana retoryki po stronie amerykańskiej nastąpiła podczas drugiej kadencji Donalda Trumpa, który zapowiedział 30 października 2025 r., tuż przed spotkaniem z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, że rozkazał Pentagonowi wznowienie testów broni atomowej. Zdaniem prezydenta USA, Rosja i Chiny potajemnie przeprowadzały takie podziemne próby. Dlatego, jak zapowiedział Trump, USA będą robić to samo. Dotychczas nie ma jednak informacji, które mogłyby wskazywać, że takie testy odbyły się po stronie amerykańskiej lub że są planowane. Niemniej, sytuacja pod tym względem może ulec szybkiej zmianie.
Kolejny wyścig zbrojeń nuklearnych pomiędzy USA i Rosją?
Ostatnim i najbardziej jak dotąd zaawansowanym porozumieniem dotyczącym redukcji broni nuklearnej jest traktat Nowy START (ang. New Strategic Arms Reduction Treaty, według nomenklatury rosyjskiej: SNW-III), ratyfikowany przez USA i Rosję w 2011 r. na 10 lat, z możliwością przedłużenia o kolejnych pięć lat (nastąpiło to w 2021 r.). Traktat zakłada redukcję rozmieszczonych głowic nuklearnych do maksymalnie 1550 sztuk po każdej ze stron. Pomimo zbliżania się terminu wygaśnięcia porozumienia - przestanie ono obowiązywać 5 lutego 2026 r. - jak na razie nie toczą się rozmowy w sprawie jego przedłużenia na kolejne lata. Oznacza to potencjalne ryzyko kolejnego wyścigu zbrojeń nuklearnych pomiędzy USA i Rosją.
Wygasa amerykańsko-rosyjski układ New START. Pojawił się "nowy gracz"
Aktualnie sytuacja dotycząca zbrojeń nuklearnych jest inna, niż w czasie zimnej wojny. Ryzyko globalnego konfliktu, w którym miałoby dojść do masowego użycia broni atomowej, jest niewielkie, niezależnie od napięć związanych z regionalnymi konfliktami czy rywalizacją o strefy wpływów. Z punktu widzenia USA rozwój systemów broni nuklearnej ma znaczenie nie tyle w związku z działaniami Rosji, co wobec konkurowania z Chinami, które posiadają trzeci co do wielkości arsenał nuklearny. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Pentagon w 2024 r., Chiny dysponują około 600 głowicami nuklearnymi i stale rozwijają swój potencjał w tym obszarze – do 2030 r. liczba posiadanych przez Pekin ładunków jądrowych może przekroczyć 1000 sztuk.
Zagrożenia związane z bronią atomową są wymieniane także w kontekście Iranu i Korei Północnej, mają one jednak charakter marginalny. Nie znaczy to jednak, że pozostają bez reakcji - dowodem tego jest amerykański udział w izraelskiej operacji z czerwca 2025 r., wymierzonej w program nuklearny Teheranu. Z kolei Korea Północna posiada najprawdopodobniej niewielki arsenał nuklearny (wskazują na to m.in. prowadzone od 2006 r. próbne eksplozje atomowe), jednak nie jest on w stanie zagrażać USA w skali strategicznej ze względu na niską jakość i brak środków przenoszenia, które mogłyby zagrozić Ameryce.
Broń jądrowa - jeden z ostatnich argumentów, jakie pozostały Moskwie
Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow powiedział we wtorek, że Rosja jest przygotowana na funkcjonowanie w świecie, w którym nie będą obowiązywać umowy dotyczące kontroli zbrojeń nuklearnych, a rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oznajmił, że choć Rosja nie otrzymała dotąd odpowiedzi od USA w sprawie przedłużenia obowiązywania traktatu, to jest skłonna wypełniać jego postanowienia "jeszcze przez rok, jeżeli analogiczne działania będzie podejmować strona amerykańska".
Co istotne, o ile Waszyngton zaproponował, by do przyszłego porozumienia w sprawie ograniczenia zbrojeń nuklearnych zostały włączone także Chiny, o tyle rzecznik Kremla zauważył 15 stycznia podczas rozmowy z dziennikarzami - powołując się na Władimira Putina - że takim reżimem należałoby objąć także Wielką Brytanię i Francję, również dysponuje bronią atomową. - Wypracowanie takiego porozumienia będzie trudnym zadaniem - dodał Pieskow.
Równolegle, niezależnie od porozumień dotyczących samych głowic, Rosja planuje nadal rozwijać systemy przenoszenia broni atomowej, w tym zwłaszcza rakiety balistyczne i hipersoniczne. Dotyczy to pocisków o parametrach zbliżonych do Oriesznika, ale także bardziej zaawansowanych, takich jak program Kedr, zakładający budowę nowego międzykontynentalnego pocisku balistycznego, który będzie mógł bazować zarówno w silosach, jak i na wyrzutniach mobilnych. Należy oczekiwać również dalszych prac nad projektami takimi jak Buriewiestnik (pocisk manewrujący o napędzie nuklearnym) czy torpeda Posejdon (faktycznie podwodny bezzałogowiec, zdolny do przenoszenia ładunków nuklearnych).
"Rosyjska triada jądrowa staje się relatywnie silniejsza wobec degradowanego komponentu konwencjonalnego, co obniża próg myślenia w Moskwie o selektywnym, »sygnalizacyjnym« użyciu broni nuklearnej" - ocenił w komentarzu think tank Instytut Wschodniej Flanki.
- Rosyjska maszyna śmierci legła w gruzach. Potężny "Sołncepiok" nie dał rady
- Ukraina zyska potężną broń. "Zardzewiały sztylet" uderzy za linią frontu
Źródła: Polskie Radio/PAP/mg