Macron był na wyspie Epsteina? Fałszywe dowody w sieci

Po tym jak ujawniono akta dotyczące działalności przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina, powiązana z Kremlem sieć trolli Matrioszka rozpoczęła szeroko zakrojoną kampanię dezinformacyjną. Na celowniku Rosjan znalazły się m.in. ukraińskie i francuskie władze - podał portal Insider.

2026-02-05, 09:08

Macron był na wyspie Epsteina? Fałszywe dowody w sieci
Emmanuel Macron. Foto: LUDOVIC MARIN/AFP/East News

Sprawa Jeffreya Epsteina. Trolle uderzają w Zełenskiego

Badacze z projektu Bot Blocker, który monitoruje aktywność rosyjskich botów, zidentyfikowali falę skoordynowanych fałszywych postów na X, Telegramie i innych platformach. We wpisach zamieszczane są spreparowane treści z głównych zachodnich mediów. Wykorzystuje się je do powielania nieprawdziwych informacji.

Bot Blocker przekazał portalowi Insider, że Rosjanie m.in. zmontowali film wideo, mający dowodzić, że ukraińskie dzieci tuż po protestach w 2014 r., zwanych Rewolucją Godności, zaangażowały się w działania Epsteina, a wiedzę na ten temat jakoby posiadał Wołodymyr Zełenski, obecny prezydent Ukrainy.

Macron chronił "lobby zboczeńców"?

Inne nieprawdziwe nagranie, do którego stworzenia użyto sztucznej inteligencji, udaje raport stacji France 24. Widać na nim zmarłą niedawno aktorkę Catherine O'Harę, która rzekomo twierdziła, że prezydent Emmanuel Macron chronił "lobby zboczeńców".

Inna francuska telewizja, RFI, rzekomo twierdziła, że informacje o powiązaniach między francuskimi urzędnikami a Epsteinem zostały usunięte z opublikowanych dokumentów w wyniku porozumienia między Macronem a prezydentem USA, Donaldem Trumpem. Manipulatorzy nie wyjaśnili, dlaczego Trump nie usunął z tych akt swojego nazwiska.

Tak chcą skompromitować Macrona. "Operacja Matrioszka"

Pojawiła się też nieprawdziwa depesza agencji Reuters. Miało z niej wynikać, że Nowa Kaledonia (francuskie terytorium zamorskie w Melanezji na Oceanie Spokojnym) stała się "nową Wyspą Epsteina". Sfałszowano też strony gazet "Liberation", "Le Parisien" i "La Croix". W tych fałszywkach próboano udowodnić, że Macron był na wyspie Epsteina 18 razy, gdy był ministrem gospodarki. Sfałszowany "Liberation" dołożył również wiadomość, że Epstein sfinansował 55 proc. kampanii wyborczej Macrona w 2017 r.

Operacja Matrioszka to, jak wyjaśnia Insider, skoordynowana rosyjska kampania dezinformacyjna, której celem jest rozpowszechnianie dużych ilości fałszywych treści, tworzenie sztucznych fal informacji, które mają kształtować opinię publiczną w Rosji, jak i poza nią. Projekt Bot Blocker nazwał tę operację Matrioszką, porównując ją do słynnej rosyjskiej wydrążonej drewnianej lalki, która skrywa w sobie swoje mniejsze wersje.

Sprawa Epsteina. Maile o Putinie

dokumentach dotyczących Jeffreya Epsteina pojawiają się tysiące wzmianek o rosyjskim prezydencie Władimirze Putinie. Ujawniona przez Departament Sprawiedliwości USA korespondencja sugeruje możliwe kontakty finansisty z rosyjskim prezydentem, choć nie zawiera dowodów na ich faktyczne spotkania. 

W jednej z wiadomości czytamy: "Rozmawiałem z Igorem. Powiedział, że ostatnim razem w Palm Beach wspomniałeś o spotkaniu z Putinem 16 września, i że może zarezerwować bilet do Rosji kilka dni wcześniej". W maju 2013 roku Epstein pisał do sekretarza generalnego Rady Europy Thorbjorna Jaglanda, że chciałby pomóc Putinowi i Rosji "wymyślić na nowo system finansowy". W 2014 roku japoński przedsiębiorca Joi Ito informował Epsteina, że nie udało mu się przekonać współzałożyciela LinkedIn Reida Hoffmana do wspólnego wyjazdu na rozmowy z Putinem.

Dokumenty nie zawierają dowodów na formalną współpracę Epsteina z Kremlem ani potwierdzenia bezpośrednich spotkań z rosyjskim prezydentem. Ujawniona korespondencja rodzi jednak pytania o zakres międzynarodowych kontaktów finansisty także po jego skazaniu w 2008 roku za przestępstwa seksualne wobec nieletniej. Wiele dokumentów nadal pozostaje tajnych.

Czytaj także:

Źródło: PAP/Polskie Radio/ms

Polecane

Wróć do strony głównej