Epstein liczył na pomysły Trumpa. Chciał zakładać spółkę w Korei Północnej

Jeffrey Epstein był "bardzo" zainteresowany współpracą z Koreą Północną - wynika z maili ujawnionych przez amerykański departament stanu. Część dotyczącą Korei Północnej przeanalizował jeden ze specjalistycznych portali.

2026-02-04, 08:03

Epstein liczył na pomysły Trumpa. Chciał zakładać spółkę w Korei Północnej
Jeffrey Epstein chciał handlować z Koreą Północną - wynika z ujawnionych dokumentów. Foto: Associated Press/East News

Epstein liczył na ocieplenie w relacjach USA z Pjongjangiem. Chciał zakładać spółkę

Portal nknews.org przeanalizował korespondencję dotyczącą powiązań Epsteina z Koreą Północną. Wynika z nich, że skazany za przestępstwa seksualne finansista sondował możliwość powołania spółki joint-venture w Pjongjangu. Portal zauważa, że był to "niestosowny" pomysł ze względu na sankcje wobec Korei Północnej.

Epstein prowadził korespondencję na temat Korei Północnej między innymi z byłym doradcą prezydenta Francji. Temat komunistycznego reżimu pojawił się w mailach Epsteina tuż po zaprzysiężeniu Trumpa na pierwszą kadencję jako prezydenta Stanów Zjednoczonych. Zbliżenie z Północą było wówczas jednym z priorytetów amerykańskiej polityki zagranicznej, a sam Trump trzykrotnie spotykał się w tym czasie z Kim Dzong Unem.

Epstein testować miał możliwości robienia interesów z Koreańczykami z Północy o ile sukcesem zakończyłyby się rozmowy Waszyngtonu z Pjongjangiem. Te jednak nie przyniosły rezultatów, a Korea Północna ostatecznie wycofała się z negocjacji rozbrojeniowych.

Miliony stron akt Epsteina dostępne w sieci

W piątek Departament Sprawiedliwości opublikował blisko trzy miliony stron dokumentów z akt Jeffeya Epsteina - amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego. To zdjęcia, e-maile i smsy zawierające m.in. korespondencję Epsteina z prominentnymi osobami - przywódcami politycznymi i miliarderami, albo wzmianki o nich.

Posłuchaj

Specjalny zespół zajmie się polskimi wątkami w aferze pedofilskiej w Stanach Zjednoczonych, premier nie wykluczył też śledztwa. Chodzi o sprawę Jeffreya Epsteina, który utrzymywał kontakty z wieloma przywódcami i przedsiębiorcami i przy tym zajmował się stręczycielstwem - relacja Sylwii Białek (IAR) 0:55
+
Dodaj do playlisty

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej