Epstein jako agent Rosji? Ujawniono operację "lep na muchy"
Jeffrey Epstein mógł działać na zlecenie Rosyjskiego wywiadu i służb bezpieczeństwa, a imprezy z modelkami na odludnej wyspie były formą pułapki na światowe elity - pisze w poniedziałek "Daily Mail". Gazeta powołuje się na odtajnione przez amerykański Departament Sprawiedliwości dokumenty i analizy ekspertów.
2026-02-02, 12:30
Rosyjskie wątki w "aktach Epsteina". Ponad tysiąc odniesień do Putina
W ujawnionych z końcem stycznia tysiącach e-maili i zdjęć z akt Epsteina znajduje się 1056 dokumentów zawierających słowo "Putin" i 9629 plików odnoszących się do Moskwy. Jeszcze więcej jest odniesień do Rosji - choćby w kopiach e-maili wskazujących, że Bill Gates zaraził się chorobą weneryczną od jednej z Rosjanek podstawionych mu przez Epsteina i o - byłym już - członku brytyjskiej rodziny królewskiej księciu Andrzeju, którego kuszono kolacją z "piękną" 26-letnią Rosjanką. Wszystkie osoby wymieniane w aktach Epsteina zaprzeczają, by kiedykolwiek robili coś złego.
Dowiedz się więcej:
Kluczowa w historii Epsteina i jego związków z agenturą może być postać brytyjskiego magnata medialnego Roberta Maxwella (zginął w tajemniczych okolicznościach na początku lat 90., kiedy jego ciało znaleziono pływające nieopodal jego jachtu na Kanarach) - pisze "Daily Mail". Zdaniem rozmówców dziennika, Maxwell współpracował z sowieckim KGB od lat 70. XX wieku, kiedy pomagał organizować przerzucanie Żydów z ZSRR do Izraela, współpracując przy okazji z Mosadem. W ramach zapłaty Maxwell mógł prać sowieckie pieniądze na Zachodzie, w czym miał pomagać mu Epstein.
Operacja "lep na muchy". Kompromaty zdobyte na tajnej wyspie
To właśnie kontakty ze służbami Kremla miały pozwolić Epsteinowi na bardzo wystawny styl życia, choć - jak zaznacza gazeta - ujawnione dokumenty nie ukazują wprost powiązań Putina lub jego szpiegów z przestępczą działalnością Epsteina.
Posłuchaj
Zdaniem amerykańskich ekspertów, Epstein mógł być także powiązany z rosyjskim światem przestępczym. Mafia zapewniała dostęp do dziewcząt, które kończyły na sex-imprezach finansisty - ale w zamian mogła go szantażować.
W ocenie specjalistów, Epstein rozkręcił na swojej wyspie wielką operację szpiegowską, z owoców której korzystali Rosjanie. - Masz Billa Gatesa, Donalda Trumpa, Billa Clintona, i całą resztę, w kompromitujących momentach, na wyspie naszpikowanej kamerami i aparatami. To największa na świecie operacja typu "lep na muchy" - ocenia rozmówca poniedziałkowego "Daily Mail".
Epstein radził Rosjanom, jak podejść Trumpa? "To takie proste"
W ujawnionych przez Amerykanów mailach są ślady agenturalnej działalności Epsteina. "Daily mail" zwraca uwagę na korespondencję Amerykanina z byłym premierem Norwegii - wówczas sekretarzem generalnym Rady Europy - Thorbjornem Jaglandem. Epstein prosił o umówienie spotkania z Putinem 20 czerwca 2018, niecały miesiąc przed planowanym spotkaniem Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Helsinkach. 24 czerwca napisał z kolei, by Jagland "zasugerował Putinowi, że (szef MSZ Rosji - red.) Ławrow może uzyskać od niego wskazówki", co do postępowania z Trumpem.
Dodał przy tym, że takimi informacjami dzielił się z ambasadorem Rosji przy ONZ Witalijem Czurkinem, który zmarł rok wcześniej. "Czurkin był świetny. On zrozumiał Trumpa po naszych rozmowach. On (Trump) nie jest skomplikowany. On musi się pokazać, ze coś otrzymał. To takie proste" - dodawał Epstein w rozmowie z Jaglandem. Nie jest jasne, czy którekolwiek ze spotkań doszło do skutku. Z dokumentów wynika jednak, że planował odwiedzenie Rosji w czasie piłkarskich mistrzostw świata w 2018 r. i że występował o wizę na przyjazd do Moskwy w kwietniu 2019 r.
Czytaj także:
- Polski wątek w aktach Epsteina. "Czy byłem nagi?"
- Keir Starmer reaguje ws. księcia Andrzeja. "Powinien być gotowy"
"Daily Mail" pisze także, że analitycy FBI ostrzegali w swych raportach przed związkami Epsteina z byłym premierem Izraela Ehudem Barakiem. Wskazywali, że amerykański finansista był "szkolony na szpiega pod dowództwem" izraelskiego polityka.
"W czerwcu 2013 roku Epstein wysłał do pana Baraka e-maila, w którym napisał: »Putin latem przerobi swój sztab, przybliżając tylko bardzo zaufanych ludzi... więcej informacji przez telefon lub twarzą w twarz«" - czytamy.
Źródła: Polskie Radio/"Daily Mail"/mbl