Hantawirus. Rośnie liczba osób pod nadzorem, w USA już 41

Rośnie liczba osób objętych obserwacją po wykryciu hantawirusa na statku MV Hondius. W USA jest to już 41 osób, a śledczy badają, czy zakażenie pojawiło się jeszcze przed rejsem.

2026-05-15, 14:06

Hantawirus. Rośnie liczba osób pod nadzorem, w USA już 41
Pasażerowie ewakuowani ze statku wycieczkowego MV Hondius. Foto: Reuters

Hantawirus na statku wycieczkowym. USA monitorują już 41 osób

Służby sanitarne w kilku krajach nadal monitorują sytuację po wykryciu przypadków hantawirusa na pokładzie statku wycieczkowego MV Hondius. Do tej pory potwierdzono lub uznano za prawdopodobne 10 przypadków zakażenia. Dwie osoby zmarły, a jedna kolejna jest podejrzewana o śmierć związaną z wirusem.

W Stanach Zjednoczonych pod obserwacją znajduje się obecnie 41 osób - poinformowało amerykańskie CDC. Wśród nich są pasażerowie statku, osoby mające kontakt z zakażonymi oraz podróżni narażeni podczas lotów.

Trwa 42-dniowa kwarantanna pasażerów

16 pasażerów przewieziono do specjalnej jednostki kwarantannowej w Nebrasce. Kolejne dwie osoby trafiły do placówki medycznej w Atlancie. Wszystkie osoby objęte nadzorem mają pozostać w izolacji nawet przez 42 dni, czyli maksymalny okres inkubacji wirusa.

CDC podkreśla, że obecnie żaden Amerykanin nie ma potwierdzonego zakażenia hantawirusem. Jeden z pasażerów, amerykański lekarz Stephen Kornfeld, początkowo uznany za zakażonego, po kolejnych badaniach uzyskał wynik negatywny i został przeniesiony z izolatki biologicznej do zwykłej kwarantanny.

Badania nad źródłem zakażenia. Nowe ustalenia służb sanitarnych

Argentyńscy naukowcy planują rozpoczęcie badań w Ushuaia, skąd statek wypłynął 1 kwietnia. Eksperci chcą sprawdzić, czy wirus mógł pojawić się jeszcze przed rozpoczęciem rejsu.

Światowa Organizacja Zdrowia zakłada, że pierwsze zakażenie mogło nastąpić na lądzie, jednak lokalne władze w Ushuaia podchodzą do tej hipotezy sceptycznie. Jak podkreślają, od momentu wypłynięcia statku nie odnotowano tam żadnego przypadku hantawirusa.

Niskie ryzyko rozprzestrzenienia, wysoka śmiertelność

Francuskie służby poinformowały, że wszystkie 26 osób mających bliski kontakt z pasażerami statku uzyskało negatywne wyniki testów. Mimo to pozostają pod obserwacją i są regularnie badane.

Również w Holandii uspokajano po objęciu kwarantanną 12 pracowników szpitala. Badania wykazały, że osoby te nie były zakaźne dla innych, a ryzyko infekcji oceniono jako bardzo niskie.

Władze zdrowotne podkreślają, że ryzyko dla ogółu społeczeństwa pozostaje niskie, jednak sytuacja jest stale monitorowana ze względu na wysoką śmiertelność wirusa, która może sięgać nawet 30-40 proc.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/Yahoo.com/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej