Gorąco w NBP. KPRM odrzucił kandydaturę "prawej ręki" Glapińskiego
Kancelaria Premiera nie zaakceptowała dwóch kandydatur na członków zarządu banku centralnego - poinformował Narodowy Bank Polski. Wniosek dotyczył powołania do zarządu Marty Kightley oraz obecnego członka Rady Polityki Pieniężnej Ludwika Koteckiego.
2026-05-15, 13:00
Zarząd NBP w niepełnym składzie
Biuro prasowe NBP podało, że pismo z prośbą o kontrasygnatę zostało odesłane bez podpisu do Kancelarii Prezydenta, która przedstawiła wnioski. O sprawie pisał Onet. Autor artykułu przypomniał, że prezesowi NBP szczególnie zależało na powołaniu Marty Kightley, która uchodziła za jego "prawą rękę". Jej kadencja na stanowisku wiceprezesa NBP zakończyła się na początku marca.
Brak nominacji oznacza, że jedynym wiceprezesem NBP pozostaje Adam Lipiński. Ale również jego kadencja zakończy się w listopadzie. Tymczasem bez uzupełnienia składu zarządu, od jesieni NBP nie będzie spełniać ustawowych wymagań, które głoszą, że w zarządzie - oprócz prezesa - musi zasiadać co najmniej sześć osób.
W ocenie komentatorów, brak podpisu ma być konsekwencją zaangażowania Adama Glapińskiego w prezydencki program "SAFE zero procent". Odebrano to jako zaangażowanie polityczne szefa NBP.
- Sejm wybrał 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa
- Ustawa o kryptowalutach. Sejm zdecydował ws. nowych przepisów
- NBP miał stratę i ma więcej pieniędzy. Sekrety sprawozdania finansowego
Źródło: IAR/łl