Eksplozja na Bałtyku. Kontenerowiec płynący do Rosji w ogniu
W Zatoce Fińskiej, w północno-wschodniej części Bałtyku, doszło do eksplozji na pokładzie kontenerowca, zmierzającego do Petersburga pod banderą Liberii. Do akcji ratunkowej skierowano rosyjskie jednostki, w tym lodołamacz. Według wstępnych informacji nikt z 22-osobowej załogi nie odniósł obrażeń.
2026-02-05, 15:35
- To może sparaliżować Polskę. IMGW i RCB pilnie aktualizują alerty
- Wielka śnieżyca nadciąga do Polski. Meteorolodzy pokazali dokładną trasę opadów
- "Flamingi" uderzyły 800 km od frontu. Głęboki cios w Rosję
- Włożył telefon do buzi. Bateria nagle eksplodowała
Eksplozja na kontenerowcu w Zatoce Fińskiej
W Zatoce Fińskiej doszło do eksplozji na statku towarowym. Uszkodzeniu uległ kontenerowiec MSC Giada III płynący do Petersburga pod banderą Liberii. Do incydentu doszło w rejonie Zatoki Newskiej. Eksplozja wystąpiła w komorze silnikowej statku. Wywołała ona pożar, który rozprzestrzenił się na nadbudówkę pokładową.
Do akcji ratunkowej wkroczył rosyjski lodołamacz
Z dostępnych dotychczas informacji wynika, że nikt nie został poszkodowany. Na pokładzie statku znajdowały się 22 osoby, z czego kapitan był obywatelem Rosji, a załoga to obywatele Mjanmy. Do akcji ruszył rosyjski statek ratunkowy Spasatel Karev i lodołamacz Siemionn Dieżniew.
Statek bez większych strat
Gaszenie pożaru trwało kilka godzin. Statki pomocnicze odholowały kontenerowiec do portu w Petersburgu. Służby podają, że w wyniku eksplozji nie doszło do wycieku paliwa ani poważnych uszkodzeń sprzętu. O zdarzeniu poinformował portal MNS, powołując się na źródła.
Do incydentu doszło dzień po zatrzymaniu przez estońskie służby kontenerowca płynącego do Petersburga. Powodem jego przeszukania było podejrzenie o przemyt kontrabandy z krajów Ameryki Południowej.
Czytaj także:
- Rewolucja na Bałtyku. Nowe połączenie promowe z Polski do Szwecji w tym roku
- Akcja ratownicza na Bałtyku. Interwencja wojskowego śmigłowca
Źródła: Polskie Radio/ JL