Tajna eksplozja broni jądrowej w Chinach? "Miała siłę kilkuset kiloton"
Stany Zjednoczone zarzuciły Chinom, że w 2020 r. przeprowadziły tajny test nuklearny. Podczas międzynarodowej konferencji rozbrojeniowej w Wiedniu poinformował o tym w piątek podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas DiNanno.
2026-02-07, 20:57
USA oskarżają Chiny o tajne próby nuklearne. Wybuch o sile kilkuset ton
- Dziś mogę ujawnić, że rząd USA jest świadomy, że Chiny przeprowadziły próby z ładunkami jądrowymi, w tym przygotowują się do prób z deklarowaną mocą rzędu setek ton - oświadczył w piątek DiNanno. Dodał, że próbny wybuch miał miejsce 22 czerwca 2020 r. i miał siłę kilkuset ton. Nie podał jednak konkretnej liczby.
Dowiedz się więcej:
DiNanno oświadczył, że w celu ukrycia próby Pekin zastosował tak zwane rozdzielanie, czyli metodę polegającą na wykopaniu dużych rozmiarów jaskini w celu zmniejszenia aktywności sejsmicznej wywołanej eksplozją, co w konsekwencji utrudnia jej wykrycie. Według strony amerykańskiej Pekin miał świadomość, że testy naruszały chińskie zobowiązania dotyczące zakazu próbnych eksplozji.
Próbny test chińskiej broni atomowej? Eksperci nie potwierdzają zarzutów USA
Zarzutów USA nie potwierdziła Organizacja Traktatu o Całkowitym Zakazie Prób Jądrowych (CTBTO). Jej sekretarz wykonawczy Rob Floyd poinformował w piątek, że 22 czerwca 2020 r. systemy CTBTO "nie wykryły żadnego zdarzenia odpowiadającego charakterystyce próbnej eksplozji jądrowej". Dodał, że nic się w tej sprawie nie zmieniło również później, po bardziej szczegółowych analizach.
Amerykanie oskarżyli Pekin o przeprowadzenie w 2020 roku potajemnej próby jądrowej (Fot. Xu Chang/Xinhua News/East News) Floyd wyjaśnił, że Międzynarodowy System Monitorowania stosowany przez CTBTO "jest w stanie wykryć wybuchy prób jądrowych o sile równej lub większej ok. 500 ton trotylu". Podkreślił, że system odnotował "wszystkie sześć prób przeprowadzonych i zadeklarowanych" przez Koreę Północną.
(PAP) Portal CNN cytuje dyrektora wykonawczego Stowarzyszenia Kontroli Zbrojeń Daryla Kimballa, który stwierdził, że stacje monitorujące CTBTO mogły nie odnotować próbnej eksplozji pod warunkiem, że był to "wybuch o bardzo, bardzo niskiej sile".
Chiny odpierają zarzuty USA. "Strategia skoncentrowana na samoobronie"
Poproszony o komentarz w tej sprawie rzecznik chińskiej ambasady w Waszyngtonie Liu Pengyu powiedział, że władze w Pekinie "kierują się polityką »nieużywania broni jądrowej jako pierwsi« i strategią nuklearną skoncentrowaną na samoobronie, a także przestrzegają moratorium na próby nuklearne".
Zapewnił też, że Chiny są gotowe współpracować ze wszystkimi stronami, aby "wspólnie bronić autorytetu Traktatu o całkowitym zakazie prób nuklearnych i chronić międzynarodowy porządek w kwestiach rozbrojenia jądrowego i nierozprzestrzeniania broni nuklearnej".
- Rosja naszpikuje Arktykę bronią nuklearną. Norwegia alarmuje
- Nowy atomowy wyścig zbrojeń? "Rosja nie może zrównoważyć USA"
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl