Koniec rozmów po 120 minutach. Co naprawdę wydarzyło się w Genewie?
Zaledwie dwie godziny trwały dzisiejsze rozmowy delegacji Ukrainy i Rosji w Genewie. Szef rosyjskiej delegacji skomentował, że było "rzeczowo". Prezydent Ukrainy zarzucił Rosji, że znów przeciąga terminy, zamiast prowadzić do finalizacji negocjacji.
2026-02-18, 14:56
Negocjacje pokojowe Ukrainy, USA i Rosji w Genewie. "Były ciężkie"
"Rosja próbuje przeciągać w nieskończoność rozmowy, które mogłyby być już w fazie końcowej" - napisał Wołodymyr Zełenski na platformie X. Prezydent Ukrainy mówił o "ciężkich" negocjacjach. "Chcę tu powiedzieć, że wszystkie trzy strony w obszarze wojskowym były konstruktywne. Na razie usłyszałem, że wojskowi rozumieją, jak monitorować zawieszenie broni i zakończenie wojny, jeśli będzie wola polityczna" - poinformował. Zaznaczył, że uważa to za konstruktywny sygnał.
Wśród wrażliwych kwestii politycznych Zełenski wymienił los wschodnich terenów Ukrainy i Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. "Widzimy, że są pewne wypracowane rozwiązania, ale na razie stanowiska są różne, (...) negocjacje były trudne" - podkreślił. "W kwestiach wojskowych usłyszałem o postępie, w kwestiach politycznych był dialog, uzgodniono, że będziemy (...) kontynuować rozmowy" - przekazał ukraiński prezydent.
Zaznaczył, że strona ukraińska będzie kontaktować się z europejskimi partnerami po zapoznaniu się z raportem delegacji Ukrainy. "Cieszę się, że tym razem udział Europy był szerszy. Dla nas obecność Europy jest bardzo ważna" - oświadczył.
"Trudne, ale rzeczowe"
Trudnymi, ale rzeczowymi nazwał je Władimir Medinski, kierujący rosyjską delegacją. Bliski współpracownik Władimira Putina zapowiedział, że wkrótce dojdzie do kolejnej tury rozmów. Negocjacje w Szwajcarii były mediowane przez Stany Zjednoczone.
W Genewie, oprócz Umierowa, Ukrainę reprezentowali: szef biura prezydenta, były szef wywiadu wojskowego Kyryło Budanow, jego pierwszy zastępca Serhij Kysłycia, przewodniczący parlamentarnej frakcji partii Sługa Narodu Dawyd Arachamija oraz zastępca szefa wywiadu wojskowego generał Wadym Skibicki.
Stronę rosyjską reprezentowali: specjalny przedstawiciel przywódcy Rosji ds. inwestycji Kiriłł Dmitrijew, szef wywiadu wojskowego Igor Kostiukow i Władimir Medinski, doradca Władimira Putina. W skład delegacji amerykańskiej weszli: specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff oraz zięć Donalda Trumpa Jared Kushner.
Rozmowy odbyły się na kilka dni przed czwartą rocznicą rosyjskiej pełnoskalowej inwazji. Moskwa kontroluje około 20 procent terytorium Ukrainy, w tym Krym i część Donbasu. Kluczową osią sporu pozostaje kwestia kontroli nad wschodnimi regionami Ukrainy, z których Rosja żąda wycofania sił ukraińskich, na co Kijów się nie zgadza.
- Rosjanie walczą po omacku. Ukraińscy żołnierze: są całkowicie odcięci
- Rosja wysyła potężne okręty. Tajemnicze ruchy w Zatoce Omańskiej
Źródła: Polskie Radio/PAP/mg