Nowa broń w walce z Alzheimerem. Oto opaska, która ma spowolnić chorobę

Start-up Neuromedical opracował opaskę Vguard, która podczas snu ma spowalniać postęp choroby Alzheimera. Technologia, rozwijana m.in. we współpracy z Uniwersytetem Łódzkim, uzyskała już zgodę na wypuszczenie produktu na europejski rynek, a spółka pozyskała 5,5 mln zł na dalszy rozwój. Kiedy urządzenie będzie dostępne dla pacjentów? Czy ma szansę zrewolucjonizować medycynę?

2026-02-19, 11:55

Nowa broń w walce z Alzheimerem. Oto opaska, która ma spowolnić chorobę
Brak snu może przyczyniać się do rozwoju Alzheimera. Foto: PAP/DPA

Opaska spowalniająca Alzheimera podczas snu

Polsko-izraelski start-up Neuromedical opracował technologię poprawiającą funkcje poznawcze pacjentów, osłabione w przebiegu choroby Alzheimera. Urządzenie o nazwie Vguard to system elektrod zakładanych na głowę, który działa podczas snu i ma za zadanie spowalniać postęp choroby poprzez nieinwazyjną stymulację nerwu błędnego. Skuteczność działania potwierdzono m.in. badaniami prowadzonymi we współpracy z Uniwersytetem Łódzkim. 

Jak podał "Puls Biznesu", start-up uzyskał 5,5 mln złotych od inwestorów na rozwój Vguardu, zaś sama terapia jest chroniona sześcioma rodzinami patentów - m.in. w USA, Chinach i Europie.

Kiedy opaska trafi do pacjentów?

Urządzenie w formie opaski uzyskało certyfikację CE/MDR, co pozwala na oferowanie w Europie. Obecnie start-up ubiega się o certyfikację FDA na rynku amerykańskim. Do pacjentów opaska ma trafić jeszcze w 2026 r. Początkowo na polskim rynku pojawi się limitowana partia. Równocześnie rozpoczną się wieloośrodkowe badania kliniczne.

- Bardzo nam zależało, aby dzięki zaangażowaniu polskich inwestorów oraz pracy naszego rodzimego zespołu ten pierwszy etap komercjalizacji odbył się właśnie w Polsce. To tutaj nasi pierwsi pacjenci zyskają dostęp do terapii, podczas gdy my będziemy realizować kolejne kroki: wejście na rynek niemiecki, procesy refundacyjne oraz certyfikację FDA, która otworzy nam drzwi do Stanów Zjednoczonych - mówi dr hab. n. med. Adam Broncel, neurolog oraz członek zarządu i dyrektor medyczny Neuromedical.

Jak podaje "Puls Biznesu", w powszechnym użyciu nie ma jeszcze skutecznych preparatów, które wyleczyłyby chorobę Alzheimera. Dostępne są leki tymczasowo łagodzące niektóre objawy. Stosuje się również terapię spowalniającą pogorszenie pamięci, szczególnie we wczesnym stadium choroby. Z danych cytowanych przez Neuromedical wynika, że liczba pacjentów narażonych na chorobę Alzheimera na całym świecie wzrośnie z obecnych 47 mln do 134 mln w 2050 r., a koszty opieki nad chorymi tylko w USA zwiększą się w tym czasie z 231 do 637 mld USD rocznie. Dlatego inwestorzy widzą szansę dla spółek pracujących nad terapią spowalniającą działanie choroby.

Czytaj także:

Źródło: PAP/"Puls Biznesu"/as

Polecane

Wróć do strony głównej